Po porodzie nie miałam głowy do kłótni na ten temat. Ale jestem niewierząca, nie uznaję instytucji kościoła. O ile kiedyś była ona dla mnie obojętna, o tyle teraz jestem jej przeciwniczką i tam, gdzie mogę, walczę z kościelną indoktrynacją. Mateusz nigdy nie przekonał mnie do swoich poglądów.
Święta Bożego Narodzenia kojarzą nam się z choinką, prezentami, zapachami wypieków z kuchni i uroczystą kolacją w rodzinnym gronie. Nie milkną śmiechy, rozmowy i panuje małe pozytywne zamieszanie są jednak miejsca, gdzie zamieszanie jest o wiele większe, a święta kojarzą się z natłokiem pracy
niedziela, 21 września 2014. "Fanaberia" - Łukasz Kotkowski Gatunek: THRILLER, KRYMINAŁ Rok wydania: 2014 Ilość stron: 398 Oprawa: miękka Wydawnictwo: Novae ResNovae Res
"W życiu nigdy nie biegaj za trzema rzeczami: Never run after three things in life - Następnym razem biegaj w linii prostej. - The next time we come under fire, run in a straight line. - Nemanja, nie biegaj! Nemanja, don't run! - Nie biegaj po domu! - Stop running in the house. - Nie biegaj po schodach kochanie. - Dobrze mamo.
Oto książka, z której dowiesz się wszystkiego, co chciałbyś wiedzieć na temat ezoteryki i okultyzmu. To idealne źródło odniesienia dla osób praktykujących wszystkie dziedziny magii, w którym bez dogmatyzmu wyjaśnione zostały najczęstsze wątpliwości z tej tematyki.
Jest kilka tekstów, które nigdy nie powinny paść z ust twojego faceta. Jeżeli je usłyszysz, dla własnego dobra, lepiej uciekaj. Te słowa nie wróżą nic dobrego. Wręcz przeciwnie.
. Codziennie przechadzamy się wspólnie ulicami. Obserwuje Was, w kolejkach do kas, zajmując obok fotel w kinie, wracając z Wami z pracy. Widzę Was beztroskich, trzymających się za ręce i uśmiechniętych, mógłbym pomyśleć, że macie wszystko. Wy, z perfekcyjnie ułożonymi fryzurami, odpowiednio dobranymi ciuchami i przystojnymi partnerami u boku. Mógłbym nawet pomyśleć, że jesteście szczęśliwe. No, ale nie jesteście, bo doskonale zdradza to matowy połysk waszych oczu. Są również chwilę kiedy przestajecie czuć mój oddech na szyi – lecz nic się nie zmienia. Wracacie same po ciężkim dniu do domu, zasiadacie przed tymi samymi serialami i znów gości w Was to samo uczucie – uczucie, które trudno zdefiniować. Nazwijmy je pustką, frustracją, bezradnością, monotonią. Nie rozumiecie tego, bo przecież jesteście w fajnych, przykładnych (stabilnych) związkach, kochacie i jesteście kochane, a mimo to czegoś Wam brakuje. Coś sprawia, że czujecie się nie do końca szczęśliwe. Tak, o Tobie piszę dziewczyno. Pamiętasz te kilka lat wstecz? W moment Cię oczarował. Pamiętasz dlaczego pozwoliłaś mu ściągnąć swoje majtki i wziąć Cię w taki sposób w jaki niechętnie pozwalałaś na to byłemu? Tak, czułaś w nim coś wyjątkowego – męskość, która Cię rozumie, pociąga i co najważniejsze jest niesamowicie interesująca – BO MA PASJĘ I ZAINTERESOWANIA. Pragniemy ludzi interesujących. Zarówno kobiety jak i mężczyźni, wszyscy. Niestety, kobiety mają tutaj trochę bardzo pod górkę – głównie ze względu na dwa aspekty. Pierwszy z nich to zasługa (wina) panów – bo w gruncie rzeczy jesteśmy prości w obsłudze – pragniemy w dużym uproszczeniu “fajnych lasek”, a fajnej lasce wystarczą proste nogi, w miarę jędrne cycki i dobrze wymalowana twarz (no już już, spokojnie Panowie – zakładam, że każdy z nas szuka “fajnych lasek” wśród kobiet, która odpowiada nam mentalnie). Nasza prostolinijność, nasz mózg, który łapie lagi w konfrontacji z myślami o bieliźnie, którą masz na sobie, sprawia, że często angażując się w relacje nie weryfikujemy tego czy posiadasz jakieś pasję. Oczywiście twierdzisz, że interesujesz się tym i owym, ale późniejszy związek to weryfikuje – i zazwyczaj twoje chodzenie na siłownie to tylko dwa karnety, a podróże to jeden wakacyjny lot z koleżankami na Kretę, trzy lata temu. Jesteście inteligentne, ładne, zdystansowane – macie poczucie humoru, fajne ciuchy, znajomych i masę pomysłów na to co można zrobić wspólnie w wannie, ale mimo to nie macie w życiu żadnego celu, pasji, zainteresowań. I dlatego my faceci robimy Wam krzywdę, bo marnujemy wasz czas – facet wielbi, rozkocha i sprawi, że w moment stracisz głowę, ale prędzej czy później się znudzi i ucieknie od kobiety, która jest interesująca w życiu (zaraz wyjaśnię). Drugi problem panie fundują sobie same, mają bowiem tendencję do poświęcania siebie dla dobra związku. Ba! Można by rzec, że to związki są wielką PASJĄ kobiet. I to na pewno zasługuje na uznanie, ponieważ spora cześć facetów to rzeczywiście pieprzona strata czasu, a mimo to starasz się za Was dwoje – w przeciwnym razie już dawno spakowałabyś swoje rzeczy, a on ryczałby Ci w kolana i prosił, abyś nie odchodziła. Niestety, mimo tego, że kobiety odnajdują pasję w postaci związku, to faceci tego nie doceniają i oczekują więcej. Samcowi trudno jest zrozumieć, że w takim układzie jego partnerka często rezygnują ze swoich celów “na zewnątrz”, tylko po to, aby umożliwić to jemu. I tutaj kobiety popełniają błąd, bo rezygnują z siebie, aby później (celowo bądź też nie) móc to wypominać – „Nie masz dla mnie czasu”, „Nawet się nie odezwałeś”, etc. Poświęcenie kobiet wynika z zakodowanego w genach dbania o ognisko domowe – w zamian pragną opieki i potomstwa – wszystkie inne pragnienia to gówno, kulturowy dodatek, którym zostaliśmy umazani. Dbacie o nas i to co społecznie nazywamy domem, ale jesteśmy dupkami, małymi chłopcami, którzy ciągle pragną atencji i rozrywki. Nie bądź nudna – nie buntuj się tylko dlatego, że facet zaplanował Wam dzień, a twoją jedyną ochota na ten moment jest odpoczywanie przed telewizorem. Zacznij uczestniczyć w życiu i bądź częściej na tak – zacznij żyć. Żyjcie przede wszystkim dla siebie. Być może mężczyźni to w jakiejś mierze egoiści – choć bardziej skupiałbym się ku stwierdzeniu, że jako rasowe samce pragniemy przejmować kontrolę i pozostawać decyzyjni. Mimo to podążając za mężczyzną nie powinno zapominać się o sobie i swoich potrzebach. Ciągłym wchodzeniem w męską dupę za wiele nie ugracie dziewczęta. Gdy kobieta zaczyna być uległym rzepem u dupy, to męskie ambicje i ego prędzej czy później odpłacą pięknym za nadobne. Tym bardziej kiedy jej mokre uda przestają robić na nim tak wielkie wrażenie, a jego mózg zacznie zauważać, że jest po prostu nudna, bo brakuje jej ambicji, pasji, działania w dążenia do celów – że jej jedynym zainteresowaniem w życiu jest nakładanie podkładu, zmiana wkładek higienicznych i poszukiwanie dobrze leżących na tyłku jeansów. Że poza szkołą, pracą i jedną przyjaciółką, z którą widuje się raz na dwa tygodnie – nie robi w życiu po prostu nic. A nic, to za mało, aby być interesującym – zwłaszcza w długotrwałych związkach, o które trzeba bez przerwy podsycać. Dbanie o związek to dla nas za mało – i wygodni panowie teraz zamkną oczy, a Panie przeczytają: Facet nie powinien być sensem życia i jedynym zainteresowaniem swojej ukochanej – koniec przekazu. Kobiety które wciąć zabiegają o uwagę faceta stają się toksyczne, bo zazwyczaj wchodzą mu tam skąd wychodzi balas. Tym samym stwarzają poczucie osaczenia i sprawiają, że jego jedynym ratunkiem staje się ucieczka w swój świat (woli wyjść pograć w piłkę, przejść się do znajomego – niż spędzić z nią czas) i ona szybko to odczuwa i czuje się mniej kochana, uznając, że za mało czasu jej się poświęca. Takie związki NIGDY się nie udają, a jeśli się udają, to tylko na pozór – bo w rzeczywistości po kilku latach takiego życia, ona zaczyna szuka zainteresowania w rozporku kolegi, a on rozrywki w staniku jej koleżanki. Biegnij w pasję dziewczyno, biegnij! Kiedy poświęcamy się czynnością, które są dla nas przyjemne – i robimy to bez żadnego przymusu, a z czystej przyjemności, to możemy mówić o pasji. Pasja to energia i radość, pożywka dla duszy, ciała i umysłu (emocji), która karmi naszą dusze i sprawia, że czas traci znaczenie. A gdy czas stoi w miejscu, to możemy mówić o tym, że jesteśmy szczęśliwi (bo się nie nudzimy!). W oczach partnera nasze pasję wzbogacają nas jako ludzi – sprawiają, że jesteśmy ciekawi, interesujący, ale także buduje nasze poczucie własnej wartości – pasja wzmacnia. I być może wydaje Wam się, że to nic nieznaczący drobiazg, bo stwierdzicie, że każdy ma prawo przeżyć życie jak chcę. Ale niestety, pasja to jeden z kawałków Sagali, brakujący element do dobrych, szczęśliwych związków. Sprawdźcie sami. Brak celów w życiu wyniszcza poczucie szczęścia osobistego, jak i tego w związku. Kiedyś każdy miał cele, a wraz z ich realizacją nasze listy zrobiły się puste. Życie stało się szare, wypłowiałe, jakieś. I co z tego, że mamy fajną pracę, godną wypłatę dzięki, której możemy co tydzień przynosić garść nowych toreb z ciuchami? Nawet chuj z tym tłuściutkim rudym kotkiem o imieniu Filek, czy jorkiem z czerwoną wstążka, reagującym na podniosłe Fafik. Nie mamy celów – mamy wielkie nic, krzyk, który kobiety chcą uciszyć kutasem, miłością i staraniem o marzenia kogoś innego. Kochanie, przywróć sobie dawny blask, bo ładne piersi i zgrabna dupa, to szczęśliwa zasługa tego, który grzebał w twoich genach, a na interesującą osobowość (pasję) trzeba sobie zapracować samemu. Przestań myśleć, że “twój facet nie ma czasu na oglądanie się za innymi, bo jest zbyt zajęty oglądaniem tych, którzy oglądają się za mną”, bo zapewniam Cię, że żaden facet nie będzie widział w tobie żony – faceci dostrzegą w Tobię jedynie lekcję Kamasutry, które staną się w końcu nudne w porównaniu z szaloną blond grubaską, która podróżuje, tańczy i jeździ konno – i nie żebym miał coś do grubasek. Panowie, ostatnie słowo do Was – pamiętajcie, że nie wypada Wam potwierdzać tego co napisał Kobus. Nie zostawiajcie nudnych partnerek, nie rzucajcie ich w pizdu tylko dlatego, że przypominają nieszczęśliwe warzywo – zapamiętajcie, chodzi o to, aby starać się je motywować do rozwijania zainteresowań, odnalezienia ich i być może wspólnych pasji, które wyłączą w waszym życiu poczucie czasu. Wszyscy potrafią się zmienić – tylko pomóżmy sobie w tej zmianie. A jak już się uda, to poczujecie ze sobą jeszcze większą wieź. A wasze życie, związek, zmieni się w nieustający cel – który będzie już tylko bezcennym sensem… wszystkiego. (Ps. To działa w dwie strony – gdybyś poczuła się dotknięta i hodowała w domu nudnego męskiego kalafiora). 48,215 osób przeczytało
Ehh ludzie. Jechałem dla dziewczyny 500 kilometrów, żeby się spotkać na Woodstocku. Pierwszy dzień jak marzenie, wszystko cacy, idealnie. Pierwsza noc jeszcze lepiej, całowanie, tulenie się, po prostu pięknie. Drugi dzień super do wieczora… Coś jej odjebało, zaczęła kleić się do innych ludzi, zbierać numery itd. Stwierdziłem, że idę pić. W nocy mnie obudziła i kazała oddać śpiwór, później poszła do koleżanek. Wkurwiłem się bardzo, ale myślałem, że jej przejdzie. Nie przeszło. Następnego dnia była obrażona i na pytanie „Czy jeszcze coś będzie?” odpowiedziała „Nie”. Poszedłem do innych ludzi i bawiłem się fajnie. Kobiety to kurwy.
Każdy organizm ludzki potrzebuje odpowiedniej dawki minerałów, nie inaczej jest z magnezem u dzieci. Magnez zaliczany jest bowiem do najważniejszych pierwiastków: jest składnikiem kości, przekazuje sygnały w układzie nerwowym, jest ważny dla prawidłowej pracy serca, a co najważniejsze – zapewnia prawidłowy rozwój młodego organizmu. Jego niedobór powoduje takie podstawowe objawy jak zmęczenie, osowiałość czy problemy z koncentracją… Jest na to rada? Oczywiście! Zasięgnąć porady lekarza, który może wskazać konieczność suplementacji, na przykład witaminami z magnezem dla dzieci. Eksperci ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) alarmują: spożywamy mniej niż zalecana ilość magnezu, przez co bardziej jesteśmy narażeni na przykre dolegliwości ze strony układu nerwowego oraz zwiększenie ryzyka stanów zapalnych powiązanych z tak poważnymi chorobami, jak choroby serca, cukrzyca i niektórymi nowotworami. W przypadku dzieci lekarze są zgodni, że niedobór magnezu powoduje niepokój, stres i nadpobudliwość. Stwierdzono również korelację niedoboru tego pierwiastka z ADHD. Sam magnez nazywany jest „strażnikiem organizmu dziecka”, ponieważ zapobiega zatruciom poprzez unieszkodliwianie toksyn. Świadomość co do roli magnezu rośnie, można powiedzieć, że wprost proporcjonalnie do liczby dostępnych produktów z magnezem na rynku. Tylko jakie witaminy z magnezem dla dzieci wybrać? Magnez dla dziecka – dlaczego jest ważny? Magnez jest szczególnie ważny dla dzieci i wbrew pozorom nie pełni tylko roli uspokajającej – bierze udział w bardzo ważnych reakcjach biochemicznych, dzięki którym organizm spala cukry i tłuszcze, przekształcając je w energię, a z białka pokarmowego tworzy komórki ciała. Kiedy więc tego pierwiastka w młodym organizmie brakuje, dziecko przestaje się prawidłowo rozwijać. Należy do tego dodać, że gdyby nie magnez, szkodliwe substancje takie jak rtęć, kadm, arsen czy ołów zatrułyby organizm. Niedobór magnezu jest tak jakby otwarciem bramy dla tych toksyn, które uzyskują swobodny dostęp do narządów i komórek ciała. Jeżeli jednak magnezu jest odpowiednia ilość, wówczas dochodzi do neutralizacji toksyn, co chroni dziecko przed zatruciami i patologicznymi zmianami. Fot. Materiały prasowe Magnez u dzieci jest potrzebny do/dla: spokojnego snu, dobrego samopoczucia i nastroju, energii, koncentracji, mocnych kości i zębów, zdrowych mięśni, ukojonych nerwów, odpowiedniego poziomu cukru we krwi, trawienia i wchłaniania składników odżywczych, regularnego wypróżniania, zdrowego serca i ciśnienia krwi, regulacji gospodarki hormonalnej. W jednym badaniu, na które powołuje się serwis Orthomolecular Medicine News Service, niedobór magnezu stwierdzono u 95 procent badanych, przez co wysnuto ogólny wniosek, że niedobór magnezu występuje częściej u dzieci z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej niż u zdrowych dzieci. Tym samym wskazano na konieczność suplementacji magnezu, co może być pomocne w łagodzeniu nadpobudliwości – w grupie dzieci suplementowych magnezem w dawce około 200 miligramów dziennie przez sześć miesięcy nastąpił „wzrost zawartości magnezu we włosach i znaczny spadek nadpobudliwości” w porównaniu do dzieci w grupie kontrolnej, które nie były leczone z dodatkowym magnezem. Co więcej, stwierdzono, że suplementacja magnezu u dzieci jest bezpieczna i warto ją stosować. Najczęstszymi działaniami niepożądanymi odnotowanymi w grupie badawczej był luźny stolec, ale był on efektem przedawkowania, zatem jego charakter był tymczasowy i znikał po zmniejszeniu dawki lub podzielenia magnezu na mniejsze ilości podawane w ciągu dnia. Prawidłowy poziom magnezu u dziecka Należy pamiętać, że tylko około 30 procent magnezu w diecie jest wchłaniane przez organizm, i nawet stosując zbilansowaną dietę bogatą w magnez, może dojść do jego niedoboru. Jeżeli obserwuje się u dziecka takie objawy jak: nadpobudliwość, zmęczenie, senność czy problemy z koncentracją, w pierwszej kolejności powinniśmy udać się do lekarza pediatry, który przeprowadzi badanie i wskaże przyczyny problemu. To od postawionej diagnozy zależy, czy należy stosować witaminy z magnezem dla dziecka. Zalecana dawka dzienna (RDA) magnezu dla dzieci wynosi: niemowlęta – 30 mg, dzieci do o 3 lat – 80 mg, dzieci 4-8 lat – 130 mg, dzieci 9-13 lat – 240 mg, powyżej 14. roku życia – nawet 360-410 mg. Zalecenia Rady ds. Żywności i Żywienia dotyczące spożycia magnezu w diecie nie były aktualizowane od 1997 r. Aktualne zalecenia dla dzieci zostały ustalone na podstawie spożycia wytwarzającego dodatni bilans magnezu. Badania wskazują, że bardzo niewiele dzieci je wystarczająco dużo, aby zaspokoić nawet minimalne zapotrzebowanie na magnez. Ponadto ważne są również czynniki dietetyczne oraz styl życia, które pozbawiają organizm cennego magnezu – takimi składnikami są cukier i białko zwierzęce, typowe w diecie dzieci, nazywane przez lekarzy „pijawkami magnezowymi”. Jakie witaminy z magnezem dla dziecka? Lekarze nie zalecają preparatów multiwitaminowych, ze względu na dość niską zawartość składników, przez co suplementacja może okazać się nieefektywna. Zdecydowanie lepiej jest stosować bogatą w magnez dietę, zamiast wybierać preparaty, które są „na wszystko”. Co powinno znaleźć się w diecie dziecka? Magnez znajduje się przede wszystkim w nieprzetworzonych pełnych ziarnach, roślinach strączkowych, nasionach, orzechach i ciemnych zielonych liściach. Bezkonkurencyjne są pestki dyni (zawierają 520 mg magnezu na 100 g), następnie gorzkie kakao (420 mg), koper (377 mg), natka pietruszki (291 mg), migdały (257 mg), soja (250 mg), kasza gryczana (218 mg), fasola biała (169 mg), orzechy włoskie (ok. 150 mg), groch (129 mg), dzika róża (120 mg). Jadłospis powinien zawierać również owoce (zwłaszcza jabłka ze skórką, ananasy, cytrusy, porzeczki czarne) oraz warzywa (w tym szpinak, groszek, kukurydzę). Jeżeli mowa o formie witamin z magnezem dla dzieci, do wyboru są tabletki, syropy, proszki, a nawet żelki. W przypadku tabletek młodsze dzieci mogą mieć problem z jej połknięciem, dlatego zalecana jest miażdżenie tabletek i dodawanie ich do smacznych posiłków, na przykład musu jabłkowego. Fot. Materiały prasowe Najczęściej spotkać można się z doustnymi preparatami zawierającymi cytrynian magnezu, który jest niedrogi i dość dobrze wchłaniany (przyswajalność 25-30 proc.). Inne postacie magnezu obejmują: glicynian magnezu (przyswajalność ok. 24 proc.), glukonian magnezu, taurynian magnezu, jabłczan magnezu (przyswajalność około 30 proc.) i chlorek magnezu. Dobrze przebadaną postacią jest mleczan magnezu cechujący się bardzo dobrą przyswajalnością dochodzącą nawet do 80 proc. Należy unikać tlenku magnezu (bardzo słabo się wchłania – wokoło 3-4 proc.), glutaminianu magnezu i asparaginianu magnezu. Magnezu nie powinno się przyjmować wraz z posiłkami czy produktami bogatymi w żelazo, wapń i fosforany. Na pogorszenie wchłaniania magnezu może mieć także wpływ nadmierne spożycie błonnika. Istnieją również składniki zwiększające przyswajalność magnezu – w badaniach wykazano, że dieta o większej zawartości białka może zwiększyć przyswajalność nawet do 40 proc. Bardzo ważna jest również witamina B6, dlatego w przypadku suplementacji zaznacza się, że warto wybierać produkt zawierający i magnez, i B6. Dlaczego? Ponieważ pirydoksyna (witamina B6) przyczynia się do poprawy wchłaniania magnezu, ale też zmniejsza jego wydalanie przez nerki. Magnez z witaminą B6 Zdecydowanie w przypadku suplementacji lepiej decydować się na lek, a nie suplement diety. Gdy rynek suplementów jest nieregulowany i właściwie nie wiadomo, czy kupuje się pełnowartościowy produkt – część producentów nie podaje prawdy, gdy deklaruje skład specyfiku sprzedawanego w aptece i w rzeczywistości substancji może być mniej lub więcej – tak w przypadku leku jest to pełna kontrola, ponieważ musiał przejść całą procedurę rejestracji leku i podlega wszystkim obostrzeniom, jakim podlega obrót lekami, ponadto musi mieć udowodnione działanie lecznicze. Przykładem takiego leku jest Magne B6, który można stosować od 6. roku życia, zatem jest odpowiednim magnezem z witaminą B6 dla dzieci. W jednej tabletce zawiera 48 mg jonów dobrze przebadanej i przyswajalnej soli magnezu – mleczanu – oraz 5 mg witaminy B6, która zwiększa przyswajalność pierwiastka. Ten lek rekomenduje między innymi Pan Tabletka, który przeanalizował nie tylko skład preparatu, ale również reklamę i wskazał między innymi, że faktycznie suplementacja magnezu może pomóc przy niepokoju, nadwrażliwości czy stresie. Więcej o leku z magnezem dla dzieci dowiesz się ze strony: Jeżeli dziecko staje się osowiałe i nieskore do zabaw, może to być oznaką niedoboru magnezu. Zanim jednak zastosuje się suplementację i wprowadzi się witaminy z magnezem dla dzieci, należy zasięgnąć porady lekarza, który wykluczy inne możliwe przyczyny problemu. Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem! Źródła: Artykuł sponsorowany
Zapraszam do wywiadu z kobietą niezwykłą. Ania od wielu lat pomaga osobom z zaburzeniami odżywiania, również tym, które uzależniły się od sportu jako mechanizmu kompesacyjnego. Wywiad o radości sportu, porzuceniu myśli o byciu"niewystarczającą" i niezdrowej fiksacji na punkcie poznałam w 2018, kiedy to przez przypadek natrafiłam na jej filmik na YouTube, a ten odesłał mnie do jednego z jej postów na blogu Wilczogłodna. Pamiętam, że to video zrobiło na mnie ogromne wrażenia, bo Ania w sposób prosty i autentyczny mówiła o tym, jak wyrwać się ze szponów zaburzeń odżywiania. Obejrzałam większość z jej filmików na YT i zaczytywałam się w materiałach opublikowanych na blogu. Bardzo mi to pomogło zdobyć niezbędną wiedzę i motywację do tego, aby wytoczyć działa przeciw problemowi, który spędzał mi sen z czasem zaczęłam stawać na nogi i poznawać inne dziewczyny, tworząc społeczność Wilczogłodnej. Sądzę, że to był punkt zwrotny w moim recovery i gdyby nie Ania, nie wyszłabym zapewne z tego bagna do dziś. Dlatego też, gdy pojawił się pomysł opisania zagadnienia fiksacji wagą u biegaczek, poprosiłam Anię o rozmowę. Dużo jej zawdzięczam i jeśli uda mi się tym materiałem dotrzeć do osób, które tej pomocy potrzebują, będzie to dla nas ogromny sukces!_______________Marta: Aniu, cieszę się, że możemy porozmawiać. Dziękuję za przyjęcie mojego zaproszenia! Powiedz mi proszę, skąd w nas, kobietach, to usilne dążenie do bycia szczupłymi, czy nawet chudymi?Ania: Cześć Marta, mi również bardzo miło! Uważam, że norma kulturowa obecnych czasów niejako wymusiła na kobietach ten sposób myślenia. No bo zobacz, w czasach Baroku pożądane były krągłe kształty, a w Renesansie - płaska klatka piersiowa. Obecnie obowiązuje ideał bardzo szczupłej wieków starałyśmy się osiągnąć to, co jest w danej kulturze egzotyczne, rzadkie i wyjątkowe.. Weźmy na przykład Rzymianki, które farbowały włosy na blond, w epoce Baroku mocno dało się odczuć głód i deficyt jedzenia, dlatego też krągła sylwetka była XXI wieku, kobieta stara się dostosować do wzorca kulturowego – do tego promila filigranowych dziewczyn, które spoglądają na nas z billboardów, są obecne w mediach społecznościowych i na zdjęciach z dodatkiem Photoshopa, jak mężczyźni od wieków chcą być postrzegani jako silni - i to się raczej nie zmienia, tak my chcemy być Marzy mi się, by to kobieta właśnie kierowała się tą siłą, niezłomnością ... Dlaczego więc, u biegaczek często funkcjonuje przekonanie, że MUSZĄ być chude, aby osiągnąć cokolwiek sporcie?Ania: Czy chudsza znaczy szybsza? Nie sądzę. Niedawno opublikowałam na blogu świadectwo, zawodowej biegaczki, która wpadła w anoreksję. Wpadła w błędne koło odchudzania i przejmowania się aspektami, które kompletnie nie były w bieganiu ważne. W efekcie całkowicie straciła chęć i siły do sportu. Dopiero po czasie, gdy udało jej się wyjść z anoreksji, wróciła do startów i znowu zaczęła stawać na wrażenie, że wiele biegaczek amatorek myśli, że jak schudnie te 2-3kg to będzie latać jak na skrzydłach. To jest mit, bo gdy granica zdrowej wagi zostaje przekroczona, dziewczyny opadają z sił. Mając niedowagę, nie ma się zasobów i energii do Zawsze uważałam, że my kobiety jesteśmy wobec siebie zbyt surowe. Wiecznie nam się wydaje, że nie jesteśmy w czymś wystarczająco dobre, albo gotowe na dane wyzwanie.. Faceci tak nie myślą; po prostu robią, działają. Do tego, my kobiety, porównujemy się do facetów, odnosimy się do ich standardów i próbujemy im Wymagamy od siebie dużo. Facet się nie zastanawia – chce biegać, to biega. A my mamy milion pytań, wątpliwości, czy jesteśmy wystarczające, gotowe itd. Nie wiem, czemu miałoby to służyć. Chcesz biegać? Biegaj! Magdalena Ostrowska (Szczęśliwi biegają ultra) , w swojej nowej książce “Mam tak samo jak Ty”, opisuje jaką cenę zapłaciła za próbę dorównania mężczyznom. Pokazuje nam scenę, gdy jej towarzysze biegowi, w ramach treningu, postanowili wskakiwać na dość wysoki pieniek. Dla facetów nie był to problem, ale dla Magdy już tak. Nie czuła się w tamtym momencie na siłach, była zmęczona i przede wszystkim, ten pień był dla niej zbyt wysoki. Nie chciała jednak wyjść na słabą. Wskakuje więc wbrew sobie i zrywa sobie więzadła w kolanie. Koniec zabawy, koniec biegania. Nie Aniu, wiele dziewczyn i zwraca się do Ciebie, bo mają dość zaburzeń odżywiania. Często uzależnione są od biegania, które stało się mechanizmem spalania kalorii, zamiast przyjemnością samą w sobie. Jak im pomagasz?Ania: Jeśli ktoś przychodzi do mnie i mówi, że nienawidzi biegać i robi to, by być szczupłą, zawsze mówię wtedy – znajdź coś, co lubisz. Po co się katować? Idź na zumbę, siłownię, jogę. Trzeba dostosować sport pod siebie, a nie na odwrót. Moją pasją jest siłownia. To czy schudnę, czy nie, nie ma większego znaczenia. Po prostu, kocham tam chodzić i nikt nie musi mnie do tego jednak, że kiedyś siłownia, crossfit i bieganie były dla mnie narzędziami kompensacji. Biegałam tak dużo, że mi to zbrzydło i przestałam to robić na ponad dwa lata. Teraz wiem, że trzeba znaleźć balans. Jeśli coś traktujesz jak kompensację, nigdy nie będzie Ci to sprawiać przyjemności. Postaw na to, co szczerze Życie jest za krótkie by robić coś, co nie daje nam przyjemności i żadnej wartości, prawda? Nie jest istotne jak wyglądasz. Satysfakcję daje podniesienie większego ciężaru, przebiegnięcie dłuższego dystansu...Ania: Jeśli kochasz zumbę czy bieganie i robisz to regularnie, Twoje samopoczucie i wygląd automatycznie zaczną się poprawiać. Dołożymy do tego NORMALNE, racjonalne odżywianie, a nigdy nie będziemy mieć Co byś mogła zasugerować osobom, które przygotowują się do wymagających biegów, a nie chcą wpaść w pułapkę myślenia typu"schudnę jeszcze dwa kilo i i osiągnę idealną wagę"? Jak podejść do jedzenia, by dało nam siłę, ale nie stanowiło mentalnego balastu?Ania: Ważne jest, by uświadomić sobie, że waga piórkowa, to najmniej istotna rzecz w bieganiu. Bo czy będziesz miała miejsce 8237, czy 612 – jesteś amatorką, i nie przebiegniesz Kenijczyków, którzy z tego żyją! Co będziesz pamiętała na końcu? Swoją lokację, czy to, że zrobiłaś fajny bieg?Sport i restrykcje żywieniowe, to koszmarne połączenie. Gdy wspominam, jak trenowałam crossfit, to aż ściska mnie w dołku. Ja sobie robiłam tam krzywdę, aż w kręgosłupie wypadł mi dysk. Tylko to pamiętam, a dobrych wspomnień nie mam. Co mi z tego? W życiu liczy się dobra zabawa, a nie plastikowe puchary. Na grobie je sobie postawisz? A gdzie uciecha, fun?Marta: Porozmawiajmy o ciągłej potrzebie bycia lepszą. Dzięki aplikacjom takim jak Strava, możemy porównać z innymi, swoją aktywność i wyniki. Mam poczucie, że robi się z tego taki wyścig szczurów ...Ania: Oh, też nie jestem na to odporna! Dam Ci trochę poza sportowy przykład. Wykupiłam dostęp do aplikacji, z którą uczyłam się języka chorwackiego. Zamiast skupić się na faktycznej nauce i przyjemności z poznawania nowych słów, skupiłam się na rankingach. Chciałam przegonić tych, którzy byli w tym rankingu wyżej ode mnie, być lepszą niż użytkownik X. Uczyłam się na siłę i totalnie miałam tego przestałam patrzeć na ten ranking, przyjemność z nauki wróciła. Więcej zaczęło mi wchodzić do głowy. Tak samo jest z bieganiem. Rób to dla czystej przyjemności. Zobacz jaki piękne są drzewa wokół, jak ciało samo Cię niesie. Czy to ważne, że jakiś tam Ziutek, przebiegł ten segment 10 sekund szybciej? Chodzi o to by być szczęśliwą, a nie by wykręcić jakiś durny czas, który i tak trzeba zaraz Marzy mi się, byśmy odczuwali więcej radości i uciechy z czynności, które wykonujemy, zwłaszcza jeśli są to nasze pasje. Ania: Mahatma Ghandi powiedział "Bądź tą zmianą, jaką chcesz widzieć w świecie". Jeśli chcesz, by inni odczuwali więcej radości z tego co robią, daj im dobry przykład. Jeśli widać w Tobie radość z pasji, ludzie będą ciekawi, jak Ty to robisz; biegasz uśmiechnięta, masz taką dobrą energię! Powiedz im wtedy, że sekretem jest wiara w to, że niczego nie musisz, ale możesz wszystko. To jest twoje jedyne ludzie, nieustannie wpadamy w pułapkę myślenia, że dowalanie sobie teraz, zaowocuje szczęściem w przyszłości. To nieprawda. Tak zwana przyszłość, to iluzja, która nigdy nie nadchodzi. Liczy się tylko to, co teraz, a jeśli teraz nie jesteś szczęśliwa, to… w ogóle nie jesteś! Stres i karkołomny wysiłek nigdy nie będzie się równać szczęściu i dobremu samopoczuciu. To niemożliwe!Marta: Trzeba sobie dowalić, najlepiej za każdym razem, a dzień wolny na pewno zaowocuje spadkiem formy. Skąd u nas jest taka chora ambicja? Ania: Zakładanie ambitnych celów, jest jak rzucanie sobie patyka, do którego przywiązane jest nasze szczęście. I gonimy za nim z wywieszonym ozorem. Na siłowni trenuję ze “starymi wyjadaczami” i zawsze mi powtarzają, że odpoczynek jest częścią treningu. Ta dojrzałość przychodzi z wiekiem i doświadczeniem. Trzeba powolutku robić progres, odpoczywać. Tak jak w bajce Ezopa, o wyścigu żółwia i królika. Na końcu wygrywa żółw, który powolutku i wytrwale dążył do celu..Marta: Czy na mentoringu opiekujesz się osobami, które są uzależnione od sportu?Ania: Jest ich przynajmniej 50%. Drugie 50%, to osoby przetrenowane, które już tym rzygają. To do niczego dobrego nie doprowadzi. Jeśli uprawiają tyle sportu, a tkwią po uszy w zaburzeniach odżywiania, to robią sobie krzywdę. Jednak dalej liczą na to, że robiąc to samo, osiągną inne rezultaty. A tak się nie da. Trzeba wyluzować z treningiem i zaufać Podsumowując; w jaki sposób dbać o swoje szczęście?Ania: Robić to, co nas uszczęśliwia. Jeśli lubisz biegać, to biegaj. Bądź z ludźmi, którzy sprawią, że jesteś szczęśliwa. Idź za tym, co Cię raduje. I nie bój się, że to oznacza, że olejesz wszystko inne i przestaniesz chodzić do pracy. Masz zdrowy rozsądek, który powie Ci, że teraz jest czas na pracę, odpoczynek czy na rozliczenie podatków. Jeśli żyjesz bez mentalnego narratora, który ciągle mówi “ o Boże! jak Ty możesz odpoczywać???”, to żyjesz z czystym umysłem. A wtedy Twoje wszystko staje się lżejsze i przyjemniejsze. Zaczynasz widzieć, że życie nie jest serią przykrych a obowiązków, które trzeba odhaczyć. I na pewno nie jest nim też bieganie!Marta: Dziękuję Ci za rozmowę, czuję się pozytywnie naładowana 🙃Ania: Cała przyjemność po mojej stronie, pa!
Aktualności Niezbyt często trafia się na udany film Bollywood, który jest komercyjny, a jednocześnie szczery. „Yeh Jawaani Hai Deewani” chwalił się wszystkim, czego potrzeba, aby nakręcić typowy bollywoodzki film masali - romans, odjazdową muzykę, egzotyczne lokalizacje, gwiazdę, za którą można umrzeć, popularne numery taneczne, a nawet numer pozycji Madhuri Dixit. Ale poza tym wszystko uchwyciło istotę życia. Jeden z najlepszych filmów o dorastaniu, jakie można znaleźć w Bollywood, „Yeh Jawaani Hai Deewani” doskonale oddaje to młode i niespokojne pokolenie, ich pomysł na romans, ich przyjaźnie i dylematy. Szczerość, z jaką jest wykonana, sprawia, że jest tak rozgrzewający, że nie sposób nie znaleźć się w jednej z tych 4 postaci w filmie. Oto 45 rzeczy, których „Yeh Jawaani Hai Deewani” nauczy Cię o miłości, życiu i przyjaźniach. 1. Niektóre przyjaźnie trwają na zawsze. © Dharma Productions dwa. Czasami ludzie, których kochasz najbardziej, nie odwzajemniają Cię. Coś po prostu nie ma być. © Dharma Productions 3. Ale wszystko w porządku, życie toczy się dalej. I znajdziesz kogoś wartego twojej miłości. © Dharma Productions Cztery. Podróżowanie sprawia, że zakochujesz się - w sobie i życiu! © Dharma Productions 5. Bez względu na to, jak bardzo się starasz, nie ma oporu w miłości. Jeśli to musi się wydarzyć, tak się stanie. © Dharma Productions 6. Nie angażuj się tak bardzo w karierę, że zapomnisz o życiu! © Dharma Productions 7. Zawsze słuchaj swojego serca. Poprowadzi cię do domu. © Dharma Productions 8. Przyjaźń z backbencherami sprawi, że nie będziesz mieć żadnego nudnego momentu w śpiwór po spakowaniu © Dharma Productions 9. Czasami najlepsze są impulsywne decyzje. © Dharma Productions 10. Pieniądze wydane na przyjaciół nie są zmarnowanymi pieniędzmi. Wolisz być biedny i mieć u boku swojego najlepszego przyjaciela, niż być bogatym i nikogo w pobliżu! © Dharma Productions jedenaście. Wystarczy jeden mały krok, aby oderwać się od tego, co przyziemne i odkryć życie. © Dharma Productions 12. Nie ma nic bardziej bezwarunkowego niż miłość taty do syna. Bez względu na to, jak bardzo nie pochwalają twojej pasji, jeśli cię to uszczęśliwia, zrobią wszystko, aby to się spełniło. © Dharma Productions 13. Nigdy nie oceniaj książki po okładce. Niespodzianki przychodzą od ludzi, od których najmniej się ich spodziewasz! © Dharma Productions 14. Nie jesteś tak nudny, jak myślisz. Nie musisz pić alkoholu, towarzysko, ostro imprezować i flirtować w mgnieniu oka, żeby być cool. © Dharma Productions piętnaście. Miłość nie zawsze jest tym, co do kogoś czujesz. Jest to również sposób, w jaki ta osoba sprawia, że czujesz się o sobie. © Dharma Productions 16. Wiesz, że twoja przyjaźń jest silna, gdy nie potrzebujesz słów, aby się ze sobą porozumiewać i rozumieć. © Dharma Productions 17. Niektóre chwile w życiu zmieniają cię na zawsze i pozostają blisko serca przez całe życie. © Dharma Productions 18. Dobrzy przyjaciele dadzą ci swój koc, gdy zmarzniesz. Najlepsi przyjaciele ci się wyrwą, gdy będziesz na wpół zasypiać, bo… no cóż, bo cię pieprzyć. © Dharma Productions 19. Przychodzi czas, kiedy zdajesz sobie sprawę, że nie wszystko jest pod Twoją kontrolą. Rzeczy się zmieniają i nic nie możesz na to poradzić poza radzeniem sobie z tym jak dorosły. Nazywa się to dorastaniem. © Dharma Productions dwadzieścia. Nie musisz być dobry w nauce, aby odnieść sukces w życiu. Podążaj za swoją prawdziwą pasją, a będziesz się dobrze bawić. © Dharma Productions dwadzieścia jeden. To było zbyt zabawne, żeby nie znaleźć się na liście! © Dharma Productions 22. Każda grupa ma jednego przyjaciela, który jest zawsze gotowy do walki! To więcej niż pomoc, ale to oni stawiają cię w brzydkich Jackman Skip Leg Day © Dharma Productions 2. 3. Nie przepraszaj za to, jaki jesteś. Uwzględnij swoje wyjątkowe dziwactwa i dziwactwa. Jesteś doskonały, taki jaki jesteś. © Dharma Productions 24. Ludzie, którzy trzymają się z tobą, gdy nie radzisz sobie dobrze w życiu, są twoimi prawdziwymi przyjaciółmi. © Dharma Productions 25. Spędzaj więcej czasu z rodziną. Nie wiesz, kiedy twój wspólny czas może się skończyć. © Dharma Productions 26. Na tym świecie nie ma absolutnego dobra ani zła. Tylko spostrzeżenia. © Dharma Productions 27. Twoi najlepsi przyjaciele zawsze będą Cię wspierać, co może!najlepszy tani śpiwór na wędrówki z plecakiem © Dharma Productions 28. Ludzie, którzy naprawdę Cię kochają, nigdy nie staną na drodze Twoich marzeń. Wybór między nimi a Twoim marzeniem należy do Ciebie. © Dharma Productions 29. Poza twoją strefą komfortu leży twoje życie. © Dharma Productions 30. Twoje decyzje mogą czasem zranić znajomych, ale w końcu to zrozumieją. Zawsze to robią. © Dharma Productions 31. Prawdziwa miłość jest bezwarunkowa. Bez zarzutów. © Dharma Productions 32. Uroczystości są niekompletne bez twoich najlepszych przyjaciół u boku. © Dharma Productions 33. Nie możesz mieć tego wszystkiego. Nie zawsze biegaj za rzeczami, których pragniesz. Doceniaj to, co masz. © Dharma Productions 3. 4. Bez względu na to, jak bardzo jesteś zajęty w swoim życiu, nigdy nie przegap swoich przyjaciół. Bez nich żaden sukces nie jest tego wart. © Dharma Productions 35. Puścić. Ludzie, którzy mają wrócić, zrobią to. Złamanie serca nie powinno oznaczać końca twojego życia. © Dharma Productions 36. Nie ma nic, czego kufel piwa nie jest w stanie rozstrzygnąć między najlepszymi przyjaciółmi. © Dharma Productions 37. Czasami wszystko, czego potrzebujesz, to osoba, która może Cię po prostu wysłuchać i nie powiedzieć ani słowa. © Dharma Productions 38. Jungle mein jhadiyon se awaz aaye toh kabhi muda nahi karte. © Dharma Productions 39. Nie trzeba wiele powiedzieć komuś, że go kochasz. Liczy się gest. © Dharma Productions 40. Jest coś, czego wszyscy pragniemy od życia. Wszyscy żyjemy dla snu - marzenia, które nas definiują, marzenia, które nas wygląda jak czerwona czaszka © Dharma Productions 41. Nie ma nic przyjemniejszego niż upijanie się z najlepszymi przyjaciółmi. © Dharma Productions 42. Najpiękniejsze chwile w życiu zdarzają się wtedy, gdy najmniej się ich spodziewasz. © Dharma Productions 43. Czasami dostajesz wszystko, czego chcesz w życiu. © Dharma Productions 44. Bez względu na to, ile „keema pao, tangdi kabab i makaron hakka” może Ci zaoferować, nic nie przebije „dal chawal”. © Dharma Productions Cztery pięć. Czasami w życiu musisz zrezygnować z jednego marzenia, aby zająć się innym. A jeśli chodzi o rzeczy, które naprawdę mają znaczenie, nawet największe wyrzeczenia są tego warte. © Dharma ProductionsZdjęcie: © Dharma Productions (zdjęcie główne) Wyślij komentarz
nigdy nie biegaj za facetem