Chodzi również o to, że po kilku tygodniach łatwo jest zapomnieć co macie dla kogo. To naprawdę może wylecieć z głowy. To pierwszy odcinek świątecznej serii. Jeśli chcesz zobaczyć, jak dalej potoczyły się moje przygotowania, to przeczytaj: Przygotowania do Bożego Narodzenia - odcinek 2.
Święta Bożego Narodzenia to magiczny czas. Najważniejsze wydarzenie kulinarne roku. Jak przygotować się do Wigilii i Świąt? Dobrze rozplanować zakupy i przygotowania. Nie odkładaj organizacji świąt na ostatnią chwilę. Dzieki naszemu kalendarzowi przygotowań świątecznych urządzisz święta bez stresu, wyrzeczeń i zmęczenia.
Do świąt zaczęłam się przygotowywać już wcześniej i wypróbowałam przepis na babkę, która nazwę wielkanocną. Co istotne dla mnie, jest ona na oleju a to dobry i tani zamiennik masła lub margaryny, która w Kanadzie jest do kupienia zazwyczaj w polskich sklepach za około 3 CAD (około 8 PLN).
Ja napisze jak u mnie bo nie wiem ja k u cb przygotowania do świąt w moim domu zaczynają się od sprzątania ja sprzątam swój pokuj i wycieram kurze w domu. potem jak już jest posprzątane to ubieramy choinkę. nastęnie gotujemy potrawy wigilijne.
Napisz w zeszycie kilka zdań o tym , jak wyglądają w twoim domu przygotowania do świąt Bożego Narodzenia . Skorzystaj z zamieszczonych niżej czasowników. -ubieramy -gotujemy-pakujemy-kupujemy-wysyłamy-robimy-pieczemy -sprzątamy Bardzo prosze o dpowiedź Ważne daje naj :*
Napisz list do świętego Mikołaja w którym : - przedstawisz się, - opiszesz jak wyglądają przygotowania do świąt w Twoim domu, - zaputasz Mikolaja jak wyglądają jego przygotowania do świąt, - napiszesz co chciałbyś dostać na gwiazdkę (chłopak 18lat ;p) i dlaczego, - napiszesz dlaczego powinien przyjść właśnie do Ciebie, - złożysz życzenia wszystkim mieszkańcom Laponi.
. zapytał(a) o 09:20 Opisz : Jak wyglądają twoje święta w domu. ? Liczę na rozwinięte odpowiedzi. Moje wyglądają tak : Dzień przed wigilią rodzice i moje rodzeństwo jedziemy po choinkę i świąteczne zakupy (chociaż zazwyczaj są już przygotowane) Nerwy rodziców i ich teksty ' Którą choinkę wybrać! ' a rodzeństwo : 'Ja na przykład chciałabym dostać od mikołaja laptopa lub takie coś do robienia tatuaży' A później jedziemy do domu i ubieramy choine. ; D lol , oceńcie mnie! Czy ja wariuję...Samo październik a ja o świętach myślę. Ok,ok w Listopadzie rozumiem ale w październiku! Nawet oglądam flinstonów i 'opowieść wigilijna' i to : Odpowiedzi Kocham świeta <333Ja jakoś tydzień przed Wigilią już mam ubraną choine ;)w Wigilie rono przygotowujemy jedzenie i reszte potem przychodzą goscie , dzielimy sie opłatkiem, prezenty i jemy xd Patusia1 odpowiedział(a) o 09:46 ale super! też chce taki samochodzik xDciekawe gdzie można kupić Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Wielkanoc już lada chwila. Sprawdź, co możesz zrobić już tydzień przed świętami, żeby przedświątecznych przygotowań nie zostawić na ostatnią chwilę. Podpowiadamy, jak rozplanować poszczególne czynności. Dowiesz się, o czym warto pomyśleć już teraz, żeby ze wszystkim zdążyć i później w spokoju cieszyć się treściWielkanocne sprzątanieŚwiąteczne gotowanieWielkanocne akcesoria: palma na Niedzielę Palmową i koszyczek na święconkęDekoracja domu na Wielkanoc Wielkanocne sprzątanieJuż na kilka dni przed świętami warto zaplanować, w jakiej kolejności posprzątamy dom na Wielkanoc, aby sprawnie go wyczyścić i przed świętami pomyślmy o:umyciu okien, wypraniu zasłon i firan, wyczyszczeniu rolet, żaluzji i innych dekoracji okiennych, odświeżeniu dywanów i chodników, przejrzeniu i wymyciu lodówki, wypraniu lub kupieniu świątecznego obrusu i serwetek, przejrzeniu i wyczyszczeniu szafek oraz kuchennych sprzętów AGD, posprzątaniu balkonu, tarasu i podjazdu. Jak wybielić i suszyć firany? Niezawodne triki na śnieżnobiałe firany na wiosnęZadbaj o dywan na wiosnę. Sprawdź, jak odświeżyć dywan domowymi sposobamiŚwiąteczne gotowanieOstatni weekend przed Wielkanocą to idealny czas, żeby zrobić remanent w kuchennych akcesoriach i sprawdzić, co się już nie nadaje do użytku i czego nam brakuje do przygotowania świątecznych smakołyków. Jeśli lubimy piec i gotować, warto mieć w kuchennej szafce foremkę do wielkanocnej babki, wałek do ciasta, blachy do mazurków, formy do pieczenia mięsa oraz pasztetów, papier do pieczenia i misy do wielkanocnych sałatek. Powinniśmy też przejrzeć i odświeżyć świąteczną zastawę stołową, zwłaszcza jeśli korzystamy z niej okazyjnie. Sprawdźmy, czy nie warto dokupić misek, talerzy, sztućców, salaterek, kieliszków czy tydzień przed świętami powinniśmy posiać owies lub rzeżuchę, przygotować zakwas na żurek, upiec spody do mazurków oraz bazę do pasztetów. Warto też zrobić część zakupów spożywczych i zaopatrzyć się w mąkę, bakalie, przyprawy i wszystkie niezbędne do świątecznego pichcenia produkty, które się nie na Wielkanoc i nie tylko. Jak i kiedy ją posiać, by wyrosła na Wielkanoc?Wielkanocne akcesoria: palma na Niedzielę Palmową i koszyczek na święconkęNie możemy też zapomnieć o istotnym symbolu świąt, czyli wielkanocnej palmie. To ostatni moment, żeby kupić ją na świątecznym jarmarku lub np. w kwieciarni albo zrobić samodzielnie w domu. Jeśli mamy trochę wolnego czasu łatwo możemy stworzyć jedyna w swoim rodzaju wielkanocną dekorację DIY. Wystarczy puścić wodze fantazji oraz mieć pod ręką np. sznurek, bazie, bukszpan i kolorowe wielkanocny to również istotny element tradycji Świąt Wielkanocnych. Zanosimy w nim do świątyni święconkę w Wielką Sobotę. Sprawdźmy więc, czy mamy go w domu, a jeśli tak, to w jakiej jest kondycji. Koszyk wielkanocny ustawiamy na stole w Wielką Niedzielę, dlatego powinien elegancko i modnie się prezentować. Najbardziej popularne koszyczki wiklinowe, ale może warto wykonać go samodzielnie na szydełku lub drutach. Warto również sprawdzić, czy mamy w szafie elegancką białą serwetkę i figurkę wielkanocnego wielkanocny – inspiracje na Wielkanoc. Święconka w oryginalnej oprawieModne palmy na Niedzielę Palmową. Sprawdź, jak łatwo zrobić palmę wielkanocnąDekoracja domu na WielkanocPomysłowe i modne świąteczne dekoracje pomagają stworzyć w domowych wnętrzach wielkanocną atmosferę. Warto je zaplanować, zrobić i kupić już tydzieć przed świętami, żeby mieć później czas na inne ozdoby wielkanocne:stroiki wielkanocne, wielkanocne wianki, dekoracyjne figurki zające, królik, kurczaki, kaczki; poszewki na poduszki i pościel z wielkanocnymi motywami, świece, lampiony, świeczniki. Przy doborze świątecznych ozdób starajmy się zachować umiar, żeby nie przedobrzyć i stworzyć skromną, elegancką kompozycję. Podczas dekoracji domu na Wielkanoc trzymajmy się zawsze złotej zasady: mniej znaczy więcej!Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Przygotowania do Świąt Wielkanocnych Autor Wiadomość Dołączył(a): Pt cze 12, 2009 18:26Posty: 80 Przygotowania do Świąt Wielkanocnych Zostałam po raz pierwszy sama z problemem jak przygotować Święta dla taty, mamy(wróci w Wielką Sobotę) i brata. Przyjeżdzam z pracy do domu Obiad i ... Posprzątane prawie mam. Jak to zrobić by móc iść do koscioła w Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielką Sobotę a popiec ciasta itd? Czy we kobiety pracujące wkładacie oś do zamrażarki czy po prostu nie chodzici do kościoła w te dni? So mar 31, 2012 13:44 Anonim (konto usunięte) Re: Przygotowania do Świąt Wielkanocnych a to nabożeństwa są przez 24h?Organizacja!Wcześniej wstać, sprawnie wszystko robić i gotowe So mar 31, 2012 13:59 koala Dołączył(a): Pt cze 12, 2009 18:26Posty: 80 Re: Przygotowania do Świąt Wielkanocnych Wcześniej to już nie wstanę bo do piątku będę wstawać o Nabożeństwa są długo, chyba do conajmniej bez czuwania osobistego.... a lubię sama w ciszy jeszcze poadorować Pana Jezusa.... Muszę się jakoś zorganizować... So mar 31, 2012 14:30 Anonim (konto usunięte) Re: Przygotowania do Świąt Wielkanocnych A ile chcesz tych ciast upiec? Dwa? Trzy? W sobotę rano zrobisz blachę placka, w między czasie przygotujesz wszystko na sernik albo zrobisz sernik na zimno (to możesz a nawet powinnaś zrobić dzień wcześniej). . Wystarczy?Pieczenie ciast to nic pracochłonnego, to jest tylko czasochłonne. Jak napisał ktoś wyżej: to jest kwestia jeżeli pieczesz rzadko, to np. sernik kup w sobotę do południa (lepiej zamów wcześniej). Pasche na zimno tez już wielu cukierników robi, trzeba tylko wcześniej zamówić (ja zamówiłem już tydzień temu, odbiór w sobotę). So mar 31, 2012 14:43 akacja Dołączył(a): Cz sie 12, 2004 15:17Posty: 1998 Re: Przygotowania do Świąt Wielkanocnych O takich przyziemnych sprawach temat nieoddających istotę świąt A ja myślałam że istotą tych świąt nie są zakupy i gotowanie a przygotowanie duchowe przez spowiedź, nabożenstwa pasyjne, oczyszczenie serca i zwalczenie wad by Jezus zmartwychwstał w tym myślałam wchodząc do tego tematu. So mar 31, 2012 15:01 jesienna Dołączył(a): N sie 28, 2011 11:55Posty: 2016 Re: Przygotowania do Świąt Wielkanocnych koala napisał(a):Zostałam po raz pierwszy sama z problemem jak przygotować Święta dla taty, mamy(wróci w Wielką Sobotę) i brata. Przyjeżdzam z pracy do domu Obiad i ... Posprzątane prawie mam. Jak to zrobić by móc iść do koscioła w Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielką Sobotę a popiec ciasta itd? Czy we kobiety pracujące wkładacie oś do zamrażarki czy po prostu nie chodzici do kościoła w te dni?ja nie radzę sobie z pogodzeniem jednego i drugiego (próbowałam nie raz to pogodzić - z marnym skutkiem, teraz już nawet nie próbuję)więc wybieram to co dla mnie ważniejszewięc na Święta są ciasta z pobliskiej cukierni(nawiasem mówiąc - pyszne!) _________________informuję, że nieużywanie dużych liter przeze mnie nie wynika absolutnie z braku szacunku dla kogokolwiekale jest przede wszystkim spowodowane szybkoscią z jaką piszę (oraz czasem pewnymi problemami z klawiaturą), proszę o wyrozumiałość. So mar 31, 2012 16:11 jesienna Dołączył(a): N sie 28, 2011 11:55Posty: 2016 Re: Przygotowania do Świąt Wielkanocnych Nawiasem mówiąc dziwi mnie, że tak bardzo zabiegano o dzień wolny w święto objawienia Pańskiego (trzech króli) a nie o dzień wolny w Wielki Piątek. Dla mnie Święta Wielkanocne zaczynają się w Wielki Czwartek wieczorem . _________________informuję, że nieużywanie dużych liter przeze mnie nie wynika absolutnie z braku szacunku dla kogokolwiekale jest przede wszystkim spowodowane szybkoscią z jaką piszę (oraz czasem pewnymi problemami z klawiaturą), proszę o wyrozumiałość. So mar 31, 2012 16:36 akacja Dołączył(a): Cz sie 12, 2004 15:17Posty: 1998 Re: Przygotowania do Świąt Wielkanocnych Nie iść na obchody Triduum Paschalnego tylko piec w domu babkę ? To wypatrzenie sensu świąt. W święta wielkanocne mamy przeżyć Zmartwychwstanie Jezusa, a to wszystko to tylko otoczka, która jest mało ważna. Ciasto można kupić w cukierni. Ja też proponuje mamie, by w Wielką Sobotę ugotowała żur na szynce, będzie do święconki, a w niedzielę nie będzie roboty z zgadzam się w kwestii ze Wielki Piątek powinien być dniem wolnym od pracy ja wtedy biorę urlop w pracy. So mar 31, 2012 16:39 Anonim (konto usunięte) Re: Przygotowania do Świąt Wielkanocnych Wbrew pozorom to nie są akacjo takie przyziemne sprawy, bo chcemy tak wspaniały i wesoły czas jak wielkanocna niedziela spędzić wraz z najbliższymi ciesząc się sobą i Zmartwychwstaniem. A to wymaga także i takich przygotowań. So mar 31, 2012 17:53 jesienna Dołączył(a): N sie 28, 2011 11:55Posty: 2016 Re: Przygotowania do Świąt Wielkanocnych Kozioł napisał(a):Wbrew pozorom to nie są akacjo takie przyziemne sprawy, bo chcemy tak wspaniały i wesoły czas jak wielkanocna niedziela spędzić wraz z najbliższymi ciesząc się sobą i Zmartwychwstaniem. A to wymaga także i takich czasem trzeba wybierać - babka świąteczna i mieszkanie na błysk czy uczestniczenie w naborzeństwach Triduum paschalnegoi wtedy już istotne staje się to co jest istotą tych świąt a co ich "otoczką" jak to nazwała akacjaByłeś może kiedyś na nabożeństwie Męki Pańskiej w Wielki Piątek w kościele katolickim?Pewnie nie... Ale jeżeli by Ci to nie kolidowało czasowo z obchodzeniem Wielkiego Piątku w Twoim Kościele to zachęcam Cię gorąco _________________informuję, że nieużywanie dużych liter przeze mnie nie wynika absolutnie z braku szacunku dla kogokolwiekale jest przede wszystkim spowodowane szybkoscią z jaką piszę (oraz czasem pewnymi problemami z klawiaturą), proszę o wyrozumiałość. So mar 31, 2012 19:08 Anonim (konto usunięte) Re: Przygotowania do Świąt Wielkanocnych Byłem, zupełnie inne akcenty, inna duchowość. Lepiej czuję się "u siebie". So mar 31, 2012 19:14 jesienna Dołączył(a): N sie 28, 2011 11:55Posty: 2016 Re: Przygotowania do Świąt Wielkanocnych Kozioł napisał(a):Byłem, zupełnie inne akcenty, inna duchowość. Lepiej czuję się "u siebie".A możesz cos na temat jak to u Was wygląda?byłabym wdzięczna, choć w kilku zdaniach, proszę...a jakbyś miał ochotę temat rozwinąć to napisz na czym polega ta "inność"? _________________informuję, że nieużywanie dużych liter przeze mnie nie wynika absolutnie z braku szacunku dla kogokolwiekale jest przede wszystkim spowodowane szybkoscią z jaką piszę (oraz czasem pewnymi problemami z klawiaturą), proszę o wyrozumiałość. So mar 31, 2012 19:48 Anonim (konto usunięte) Re: Przygotowania do Świąt Wielkanocnych U metodystów co zbór to inaczej. Ale różnica jest zasadnicza: wy opłakujecie Jezusa oczekując zmartwychwstania, my dziękujemy za jego ofiarę i zbawienie, jest także mamy większy akcent na Ofiarę, wy na niedzielne zmartwychwstanie jako nowy początek. Co nie oznacza, że nie doceniamy Wielkanocy która jest nowym początkiem ale konsekwencją Piątek jest dla nas dniem modlitwy, skupienia, dziękczynienia bez akcentów żałoby (no, może troszeczkę).U luteran Wielki Piątek jest kwintesencją ich teologii. Będzie transmisja z nabożeństwa: 6 kwietnia, Wielki Piątek, godz. Telewizja Polska, Program 2, nabożeństwo z nagrywarkę, czy co tam masz. So mar 31, 2012 20:11 Anonim (konto usunięte) Re: Przygotowania do Świąt Wielkanocnych koala to ty od do 20 masz zamiar w Kościele siedzieć?Uwierz mi: co roku jestem z mamą przez całe Triduum w Kościele a mieszkanie mamy czyściutkie i święta przygotowane też. So mar 31, 2012 20:34 jesienna Dołączył(a): N sie 28, 2011 11:55Posty: 2016 Re: Przygotowania do Świąt Wielkanocnych Kozioł napisał(a):U metodystów co zbór to inaczej. Ale różnica jest zasadnicza: wy opłakujecie Jezusa oczekując zmartwychwstania, my dziękujemy za jego ofiarę i zbawienie, jest także mamy większy akcent na Ofiarę, wy na niedzielne zmartwychwstanie jako nowy początek. Co nie oznacza, że nie doceniamy Wielkanocy która jest nowym początkiem ale konsekwencją Piątek jest dla nas dniem modlitwy, skupienia, dziękczynienia bez akcentów żałoby (no, może troszeczkę).U luteran Wielki Piątek jest kwintesencją ich teologii. Będzie transmisja z nabożeństwa: 6 kwietnia, Wielki Piątek, godz. Telewizja Polska, Program 2, nabożeństwo z nagrywarkę, czy co tam masz."opłakiwanie Jezusa" to tradycja która przebrzmiewaw liturgii Wielkiego Piątku (mam na mysli teksty liturgiczne tego nie ma zupełnie)natomiast jest w tradycyjnych pieśniach pasyjnych (przeważnie spiewanych też w czasie liturgii)i w "gorzkich żalach" i drodze krzyżowejakcentują to bardzo "wierni tradycji łacińskiej" w KKale też nie wiem czy w tekstach liturgicznych (były po łacinie, nie rozumiałam)czy tylko w innych formach poboźnościbyłam u nich dwa razy w czasie Triduum Paschalnegoto tradycyjne formy pobożności a nie oficjalna liturgia Kościoła(wczytaj się dokładnie w liturgiczne teksty - tam tego nie ma)co do Wielkiego Piątku to od zawsze (od dziecka) uwazałam, że jest po macoszemu potraktowany potraktowany przez KKMęka i Zmartwychwstanie są tak z sobą związane, że absolutnie nie można kłaść akcentów na którekolwiek z nich - to jest jednoco do naboźeństw to nie wiesz może czy moźnaby później je znaleść w internecie?w porach w jakie podajesz będę uczestniczyć w Triduum Paschalnym w moim koscielei nie zamienię go na siedzenie przed telewizorem od czasu do czasu kusi mnie, żeby pójść w Wielki Piątek do koscioła ewangelicko-augsburskiego (mieszkam po sąsiedzku) ale to bardzo mała wspólnota (chyba trochę ponad 20 osób) i będę rzucać się w oczy więc jakoś mi głupiomogłabym to zrobić bo będąc katoliczka nie mam obowiązku bycia w Wielki Piątek na nabożeństwach _________________informuję, że nieużywanie dużych liter przeze mnie nie wynika absolutnie z braku szacunku dla kogokolwiekale jest przede wszystkim spowodowane szybkoscią z jaką piszę (oraz czasem pewnymi problemami z klawiaturą), proszę o wyrozumiałość. N kwi 01, 2012 11:39 Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg
Grudzień nieuchronnie kojarzy nam się z przygotowaniami do końca roku oraz świętami Bożego Narodzenia. Dzięki racjonalnie rozplanowanym zadaniom i harmonogramowi przygotowań możecie być pewni, że zdążycie ze wszystkim, co sobie zaplanowaliście i nie będziecie biegać na ostatnią chwilę. Co robić i kiedy podpowie Wam poniższy artykuł. Przygotowania do świąt: od kiedy warto o tym pomyśleć? Dla wielu gospodyń domowych 24 grudnia jawi się jako dzień pełen pracy i, niestety, niepotrzebnych nerwów. Cała rodzina stoi gotowa, aby zdążyć ze wszystkim nim zaświeci pierwsza gwiazdka. I choć szumu przygotowań nie unikniemy, warto zacząć się przygotowywać do Świąt odpowiednio wcześniej, by przygotowania do świąt w moim domu były mniej stresujące. O przygotowaniach do Świąt warto więc zacząć myśleć już od połowy listopada. Jest to dobry czas, by zrobić zakupy prezentowe w czasie, gdy nie będą one jeszcze tak drogie jak w sezonie. To także świetny czas, by kupić zapasy produktów o długim okresie przydatności do spożycia, takich jak mąka, cukier, czy suche składniki do pieczenia ciast, czy produkty, które z powodzeniem możesz zamrozić. Na czas bezpośrednio przed świętami najlepiej zostawić sobie zakupy z produktami o krótszym terminie przydatności do spożycia, takimi jak owoce, świeże warzywa czy ryby. Połowa listopada to także doskonały czas, by zacząć przygotowywać ciasto na piernik staropolski, które najlepiej zagnieść 4 – 6 tygodni przed świętami. Do świąt pozostał miesiąc: plan działań na najbliższe dni Co więc zrobić na miesiąc przed świętami i jakie czynności wykonać, by się ze wszystkim wyrobić przed tym ważnym dniem? Przede wszystkim należy zrobić listę prezentów, jeśli nie zrobiliśmy jej już w połowie listopada. Koniecznie więc zastanów się jakie prezenty chcesz zrobić i dla kogo, oraz ustal budżet, a także zanotuj sklepy, lub sklepy internetowe, w których chcesz kupić prezenty. Możesz zrobić to od razu lub robić to stopniowo – kilka tygodni przed świętami możesz trafić na ciekawe promocje. Cztery tygodnie przed świętami dobrze jest ustalić, gdzie będziesz je spędzać oraz, jeśli u Ciebie, to kto się na nich pojawi. W tym czasie dobrze jest również ustalić menu i zaplanować 12 potraw wigilijnych, jakie pojawią się na stole, a także ilość porcji, jakie będą podane. Na trzy tygodnie przed świętami koniecznie kup już prezenty oraz zrób pierniczki, które przez ten czas zmiękną i będą doskonałe do jedzenia po wieczerzy wigilijnej. To jest także doskonały czas, by zrobić większe świąteczne porządki. Na dwa tygodnie przed świętami dobrze jest wysłać kartki świąteczne. To być może nieco już zapomniany zwyczaj, ale nadal bardzo miło jest otrzymać własnoręcznie wypełnioną kartkę świąteczną. Koniecznie musimy też sprawdzić stan i ilość naszych świątecznych dekoracji – to dobry czas, by je uzupełnić lub po prostu zrobić. Na dwa tygodnie przed świętami możemy już także zacząć przygotowywać pierwsze świąteczne potrawy, które będą nadawać się do zamrożenia, takie jak uszka, pierogi czy masę makową, a także zakwas buraczany na barszcz. Na tydzień przed Wigilią możemy już zacząć pakować prezenty i przygotowywać dom na wielkie święto. Na kilka dni przed Wigilią zaczynamy już wielkie przygotowania – ubieramy choinkę, przygotowujemy obrus na stół, robimy ostatnie zakupy z najważniejszymi produktami oraz gotujemy już potrawy, którymi będziemy się raczyć w najważniejszym dniu. Warto również przygotować strój, który będziemy na Wigilii nosić. Dzięki tak rozplanowanym przygotowaniom w dniu Wigilii robimy tylko najważniejsze rzeczy – ostatnie porządki, potrawy wigilijne, które musimy przygotować tego samego dnia czy przygotowujemy nakrycie stołu. Spokojniejsi i lepiej nastawieni do Świąt. Przygotowania do świąt z dziećmi: kalendarze adwentowe, pierniczki i domowe ozdoby choinkowe Jeśli mamy dzieci, również i je warto włączyć do świątecznych przygotowań. Na cztery tygodnie przed świętami dobrze jest wprowadzić atmosferę, kupując kalendarze adwentowe, by każdego dnia raczyć się prezentem lub słodyczem z okienka przeznaczonego do otwarcia konkretnego dnia. Możemy również zaangażować dzieci do pomocy przy świątecznych porządkach, czy przy przygotowywaniu pierniczków – każdy mały artysta z pewnością będzie szczęśliwy, mogąc udekorować ciastko na swój własny sposób. Jest to też doskonały sposób na integrację z własnymi dziećmi, podobnie jak przygotowywanie indywidualnych ozdób choinkowych, zupełnie takich, jakie robiło się kiedyś. Łańcuch z makaronu, pomalowanego farbkami, czy pasków kolorowej wycinanki, bombki z masy papierowej, czy kolorowego papieru – pomysłów jest mnóstwo. Do tego celu warto również kupić gotowe zestawy do przygotowywania świątecznych ozdób. Bombka w kształcie dinozaura czy księżniczki? Pomysły są nieograniczone — gwarantujemy, że będziecie się świetnie bawić! Tagi: #gwiazdka,#przygotowania do świąt,#święta2021,#wigilia,święta Bożego Narodzenia Podobne artykuły 5 grudnia 2021 | Brak komentarzy 21 grudnia 2020 | Brak komentarzy 14 grudnia 2020 | Brak komentarzy 24 grudnia 2019 | Brak komentarzy 23 grudnia 2019 | Brak komentarzy 22 grudnia 2019 | Brak komentarzy 17 grudnia 2019 | Brak komentarzy 10 grudnia 2019 | Brak komentarzy 6 grudnia 2019 | Brak komentarzy 20 listopada 2019 | Brak komentarzy
Województwo warmińsko - mazurskie U nas jest bardzo wiele tradycji np. zawsze na Wielkanoc idziemy do kościoła z koszyczkiem. W koszyku najczęściej znajdują się: sól, chleb, którego nie może zabraknąć, jajka, które z rodziną wspólnie ozdabiamy - można je malować farbami a nawet są w sklepach gotowe naklejki na jajka - kolorowe, najczęściej w jakieś wzory np. króliczki. Do koszyczka Wielkanocnego można również włożyć czekoladowego zajączka, baranka, jakiś kawałek ciasta. Można również koszyczek ładnie przyozdobić kokardką. Później idzie się do kościoła poświęcić cały koszyczek wraz z zawartością. A rano już po poświęceniu cała rodzina siada do stołu i wszystko z koszyczka można zjeść. Najczęściej dzieci biorą się za jajka, pięknie umalowane i się nimi zbijają. Polega to na tym, że które jajko pierwsze pęknie ta osoba przegrywa a druga, której jajko się nie zbiło jest, rzecz jasna zwycięzcą. Niektórzy rodzice chowają gdzieś prezenty a dzieci muszą ich szukać, jak znajdą - są ich. Dzieci uważają, że to króliczki Wielkanocne przynoszą im te piękne i kolorowe prezenty, dlatego też maluchy są bardzo grzeczne bo wiedzą, że tylko grzeczne dzieci dostają prezenty. Ewelina Lenarczyk Województwo kujawsko - pomorskie Tradycje wielkanocne Naszego regionu: W Niedzielę Palmową do kościoła przynosi się Palemki, Malowanie jaj - kraszanek, pisanek (woskiem), W Wielką Sobotę do koszyków wkłada się: jaja, szynkę, wędliny, chrzan, chleb, sól, baranka z masła, drożdżową babę –"Kujawiaka" i inne smakołyki. Tak przygotowane kosze, ładnie udekorowane, zanosi się do kościołów na święcenie potraw czyli święconkę. W niedzielę Wielkanocną uroczyste śniadanie wielkanocne - dzielenie się święconym jajkiem. Je się również białą kiełbasę, żurek, mazurki, baby, paschę. Po śniadaniu szukanie ukrytego zajączka i słodkich jajeczek (głównie na wsi), u nas zajączek zostawia słodkości dla dzieci w koszyczku. W Poniedziałek Wielkanocny - dyngus - lanie wodą dziewcząt. We wtorek - dziewczęta leją wodą chłopców. Można też użyć wierzbowych rózg - śmigus. Popularne jest wykupywanie się od dyngusa pisankami. Małgorzata Piotrowicz Województwo lubelskie Zwyczaje związane z Wielkanocą rozpoczynają się w moim regionie tzn. na Lubelszczyźnie (powiat Puławy) od Niedzieli Palmowej. Idzie się wtedy z palmą, najlepiej własnoręcznie wykonaną, żeby ją poświęcić w kościele. Potem tę palmę przechowuje się przez cały rok. Wielki Tydzień to czas przygotowań do Wielkanocy. Cały czas pamiętamy jednak o modlitwie i przestrzeganiu postu. W Wielki Piątek odwiedzamy i modlimy się przy ustrojonym grobie Pana Jezusa oraz malujemy jajka do święcenia. Najczęściej jajka maluje się na różne odcienie czerwieni w łupinach cebuli. W Wielką Sobotę następuje święcenie pokarmów, a jeszcze wcześniej święcenie ognia na dziedzińcu kościoła. Pokarmy święci się w udekorowanych baziami barwinkiem i białymi serwetkami koszyczkach. Są to: chrzan, sól, kiełbasa, babka, pisanki, chleb i cukrowy baranek. Poświęconych pokarmów nie wolno jeść do wielkanocnego śniadania czyli do Wielkiej Niedzieli. Przed uroczystym śniadaniem dzielimy się jajkiem (święconym) i składamy sobie życzenia. Niedzielę Wielkanocną spędza się zazwyczaj w gronie rodzinnym, natomiast w Poniedziałek Wielkanocny po uprzednim uczestnictwie we mszy św. odwiedzamy krewnych i przyjaciół. W drugi dzień świąt jest śmigus-dyngus to znaczy polewanie się wzajemne perfumami, innymi pachnidłami lub po prostu wodą. Podczas świąt na stołach królują: żurek lub barszcz biały, pieczone mięsa, baby i mazurki oraz jajka w najróżniejszych postaciach. Jarek Krawczak Województwo wielkopolskie Palemki na szczęście Wielki Tydzień zaczyna się Niedzielą Palmową. Palemki rózgi wierzbowe, gałązki bukszpanu, malin, porzeczek; ozdabiano kwiatkami, mchem, ziołami, kolorowymi piórkami. Po poświeceniu palemki biło się nią lekko domowników, by zapewnić im szczęście na cały rok. Świąteczne porządki Przed Wielkanocą robimy wielkie świąteczne porządki nie tylko po to, by mieszkanie lśniło czystością. Porządki mają także symboliczne znaczenie, wymiatamy z mieszkania zimę, a wraz z nią wszelkie zło i choroby. Święconka Wielka Sobota jest dniem radosnego oczekiwania. Koniecznie tego dnia należy poświęcić koszyczek z jedzeniem. Nie może w nim zabraknąć baranka (symbolu Chrystusa Zmartwychwstałego), mięsa i wędlin (na znak, że kończy się post). Święcono też chrzan, bo gorycz męki Pańskiej i śmierci została zwyciężona przez słodycz zmartwychwstania; masło - oznakę dobrobytu - i jajka - symbol narodzenia. Święconkę je się następnego dnia, po rezurekcji. Tego dnia święci się też wodę. Wielka Niedziela - Dzień Radości Kiedy dzwony obudzą, idzie się do kościoła. Po rezurekcji zasiadamy do świątecznego śniadania. Najpierw dzielimy się jajkiem. Na stole nie może zabraknąć baby wielkanocnej i dziada; czyli mazurka. Lany Poniedziałek Lany poniedziałek, śmigus-dyngus, święto lejka; to zabawa, którą wszyscy doskonale znamy. Oblewać można wszystkich i wszędzie. Zmoczone tego dnia panny mają większe szanse na zamążpójście. Wyrazem wielkanocnej radości rodziny po zakończeniu śniadania jest wspólna zabawa; zwana szukaniem zajączka, czyli małej niespodzianki dla każdego. Żaneta Dera Województwo zachodniopomorskie Do Świąt przygotowujemy się przez cały Wielki Post trwający aż 40 dni. Co piątek chodzimy do Kościoła na drogę krzyżową, gdzie przy każdej stacji rozmyślamy o męce Pana Jezusa, który poświęcił swoje życie, aby nas zbawić. W czasie Wielkiego Postu odbywają się także rekolekcje, które przygotowują nas do Wielkanocy. Święta zaczynają się już w Wielki Czwartek. Od tego dnia przez kolejne trzy dni chodzimy do kościoła. W tym czasie w domu również są przygotowania polegające na wielkim sprzątaniu i dekorowaniu domu w symbole wiosny i Wielkiej Nocy. Są to bazie, kwiaty, zajączki, jajeczka. Jest to też czas, gdzie w kuchni dzieje się najwięcej. Mama przy naszej pomocy piecze mazurki, babki i serniki. W Wielką Sobotę razem z siostrami od rana malujemy jajka oraz szykujemy koszyk, w którym znajduje się baranek cukrowy, wędlina, pisanki, chleb, chrzan, itd. Następnie idziemy do kościoła z koszyczkiem, aby ksiądz poświęcił nam pokarm. Następnego dnia musimy wstać wcześnie, ponieważ o 6 rano jedziemy już do kościoła na rezurekcje. Po mszy każdy się spieszy, aby szybko wsiąść do samochodu i szybko wyruszyć, aby być pierwszym w swojej wsi. Jest to stary zwyczaj, który trwa w naszej rodzinie już od pokoleń. Kto pierwszy dotrze do domu to pierwszy skończy tegoroczne żniwa. Następnie wszyscy spotykamy się przy świątecznym śniadaniu, gdzie składamy sobie życzenie stukając się jajkiem. Po życzeniach zasiadamy do stołu, w którym znajduje się żurek z białą kiełbasą oraz poświęcone pokarmy. Jest to dzień, który spędzamy w gronie rodziny. Już w Wielką Niedziele wieczorem wszyscy szykują sobie butelki z napełnioną wodą, aby być przygotowanym do następnego dnia, który rozpoczyna się wczesnym rankiem. Pierwsza osoba, która wstanie, rozpoczyna "wojnę", trwająca zazwyczaj trwa do wieczora. Na pobudkę wszystkie śpiochy doznają rannego prysznica w łóżku. Gdy jest ciepło, wszyscy wychodzą na dwór, gdzie rozpoczyna się "wojna" chłopaki kontra dziewczyny. Zazwyczaj chłopaki wygrywają, bo tak naprawdę każda dziewczyna chce wrócić do domu mokra. Zdarzyło się też, że dziewczyny w Lany Poniedziałek lądowały w ubraniach w wannie i były mokre od stóp do głów. Przy tej zabawie jest bardzo dużo śmiechu i nikt się na nikogo nie gniewa. Województwo podkarpackie Chodzenie z bębnem przed rezurekcją zwane Emaus oraz procesja na cmentarz ofiar epidemii cholery z XIX wieku to oryginalne zwyczaje związane z Wielkanocą, praktykowane do dziś w niektórych miejscowościach Podkarpacia. Zwyczaj Emaus w najbardziej efektownej i barwnej formie przetrwał w Wielopolu Skrzyńskim. Historia tego zwyczaju nawiązuje do powrotu króla Jana III Sobieskiego spod Wiednia. Według ludowych podań król wracając do kraju po zwycięskiej wojnie z Turkami ofiarował mieszkańcom Wielopola bęben turecki. Na pamiątkę tego wydarzenia każdego roku dobosz wędruje przez miejscowość w nocy z Wielkiej Soboty na Niedzielę Wielkanocną i uderzając w bęben, budzi śpiących wiernych na rezurekcję. Głos bębna słychać także kilka godzin później, po sumie w kościele. Tym razem jego uderzenia zwołują mieszkańców Wielopola Skrzyńskiego na uroczystości poświęcone patronce morowego powietrza, świętej Rozalii Pustelnicy oraz ofiarom epidemii cholery, które w XIX wieku wielokrotnie nawiedzały rejon Wielopola. Wierni słysząc bęben, gromadzą się przed kościołem i śpiewają pieśni wielkanocne i o św. Rozalii, a następnie wyruszają do figury św. Jana Nepomucena, stojącej przy tzw. królewskiej drodze, na wzgórzu, gdzie kiedyś witano orszak Jana III Sobieskiego wracającego spod Wiednia. Na zakończenie niedzielnych uroczystości, procesja wyrusza na cmentarz choleryczny. Tam przy krzyżu wierni śpiewają w intencji zmarłych litanię do Wszystkich Świętych i odmawiają modlitwę Anioł Pański. Innym zapomnianym już w wielu regionach zwyczajów wielkanocnych, a nadal praktykowanym na Podkarpaciu, jest pełnienie w Wielkim Tygodniu straży przy grobie Chrystusa przez oddziały tzw. Turków. Pełnią one straż przy Bożym Grobie od wieczora w Wielki Piątek, czyli od momentu złożenia w ciemnicy ciała Chrystusa, aż do rezurekcji w Wielką Niedzielę. Najstarszą tradycję mają "Turki" z Radomyśla nad Sanem. Ona także nawiązuje do zwycięstwa króla Jana III Sobieskiego nad Turkami. Gdy wojska królewskie wracały do kraju po zwycięskiej bitwie, ich pochód został wstrzymany w Czechach z powodu bardzo surowej zimy oraz różnych chorób i głodu, które nękały żołnierzy. Ponieważ ich mundury, zniszczone podczas ciężkiej drogi powrotnej, zamieniły się w łachmany, bohaterowie poubierali się w zdobyczne tureckie mundury. "Tak nietypowo ubrani dotarli do Radomyśla w Wielki Piątek i dziękując za szczęśliwy powrót, uroczyście ślubowali stać przy grobie Chrystusa". Obecnie strój pełniącego straż przy Chrystusowym grobie "Turka" nawiązuje do historycznych mundurów wojskowych lub do dawnych ubiorów wiejskich, małomiasteczkowych i jest uzupełniony elementami wojskowymi. Na Podkarpaciu straż przy Grobie Chrystusa zaciągana jest w ponad 30 miejscowościach. Województwo śląskie Już parę dni przed Palmową Niedzielą chłopcy chodzą po lasach, polach i ogródkach i zbierają gałązki na palmę. Musi być turecka sosna, jałowiec, trzcionka, jemioła, siba, kokocyna, bagnoć, kruchan, kalina. Z tych gałązek tata lub dziadek robią palmy. Święci się je w Niedzielę Palmową. Poświęconą palmę wkłada się pomiędzy "krokwie' na strychu, co chroni dom przed uderzeniami pioruna. W Wielką Sobotę obcina się "trzonek" palmy opala w ogniu świętym. Z tej samej części palmy robi się w pierwsze święto krzyżyki, które gospodarz zawiesza nad drzwiami do domu, chlewa, stodoły. Ma to ochraniać od pioruna, pożaru i strzec przed złodziejem. Wkłada się je też na rogu każdego pola, kropi wodą święconą i odmawia modlitwy. To wszystko po to, by dobrze obrodziło i Pan Bóg błogosławił. Od poniedziałku do środy praca w domu wrze. Robi się generalne porządki. A i w polu - kto je ma - zaczyna się praca. Przed Wielkim Czwartkiem trzeba zasiać owies i zasadzić wczesne ziemniaki. Wielka Środa to ostatni dzień, kiedy można pracować w polu. Od czwartku zaczyna się ścisły post. W Wielki Piątek nie wolno słuchać muzyki i oglądać telewizji. W Wielką Sobotę przygotowuje się święconkę i idzie do kościoła poświęcić ją. Niedziela Wielkanocna zaczyna się bardzo wcześnie rano - o - rezurekcją. Po powrocie zjada się świąteczne śniadanie złożone z poświęconych dzień wcześniej potraw - jajka, szynka chleb, wędlina. Na obiad zjada się tradycyjne śląskie danie - rosół z makaronem, kluski, rolada i modro kapusta. Po południu przyjmuje się gości- najbliższą rodzinę. Dzieciom i młodzieży najbardziej podoba się zajączek - obdarowywanie prezentami. Dzieci wcześniej przygotowują gniazdka z siana i tam znajdują prezenty. Poniedziałek Wielkanocny to śmigus - dyngus. Całe rodziny polewają się wodą. Wszędzie słychać śmiech. Karolina Kempka Województwo małopolskie Jesteśmy z Wieliczki. U nas główna tradycja, a zarazem atrakcja Wielkanocna jest Siuda Baba. Oto kilka słów o tym zwyczaju: Ludowy zwyczaj obchodzony w Poniedziałek Wielkanocny nawiązujący do wiosennych obrzędów słowiańskich i mający źródło w legendzie o pogańskiej świątyni na Lednicy. Według podania kapłanka strzegąca ognia w świątyni wychodziła raz do roku na wiosnę w poszukiwaniu następczyni. Wybranka mogła się wykupić od służby, jeśli jednak nie miała pieniędzy zajmowała miejsce w świątyni. Kapłanka, która przez cały rok pilnowania ognia była czarna od sadzy i nie wolno jej było się myć. Tradycja ta zachowała się w okolicach Krakowa, gdzie co roku w Poniedziałek Wielkanocny we wsi Lednicy Górnej koło Wieliczki można spotkać Siudę Babę, która chodzi od domu do domu w towarzystwie Cygana oraz grupy Krakowiaków w ludowych strojach. Według zwyczaju Krakowiacy śpiewają piosenkę, a pod jej koniec wchodzi Siuda Baba i brudzi domowników (twarze i ręce) mazią z sadzy. Od dłuższego czasu pod kościołem w Wieliczce również można spotkać Siudę Babę, w której orszaku pilnują przebierańcy i strzelający z bata cygan. Wszyscy zbierają od widzów pieniądze, a kto nie da, ten musi się liczyć z wysmarowaniem twarzy i rąk czarną pastą. Poza tym oczywiście podstawa to święcenie koszyczków, śniadanie wielkanocne oraz śmigus dyngus. Sylwia Wincencik Województwo wielkopolskie Ja co roku święta spędzam u swojej Babci w Wielkopolsce, w powiecie Kościan, gminie Krzywiń. Jak wiadomo drobne prezenty na Wielkanoc przynosi zajączek, dlatego jeśli zajadę do babci dzień wcześniej muszę zrobić na ogrodzie albo gdzieś za domem gniazdko dla zająca aby wiedział gdzie prezent zostawić. Gniazdko robię z sianka, albo słomy nieraz ozdabiam sztucznymi kwiatkami, listkami, bo mi Babcia kiedyś powiedziała że jak gniazdko ładniejsze i bardziej kolorowe to na pewno zajączek zauważy i coś dla mnie zostawi. Raz jak nie mogliśmy z rodzicami pojechać wcześniej do Babci to zadzwoniłam aby Babcia przygotowała gniazdko za mnie. I co roku w tym gniazdku w pierwsze święto coś znajduję!! Justyna Sańko Tradycje dotyczą Górnego Śląska: - W Lany Poniedziałek , polana dziewczyna jest zobowiązana obdarować kawalera własnoręcznie pomalowanym lub ozdobionym jajkiem. Kiedyś była konieczność aby jajka były gotowane w cebuli, a wzorki na nich skrobane. Dzisiaj od tej reguły są wyjątki:) - Jeśli w gospodarstwie znajduje się baranek w dniu Wielkiej nocy powinien on zostać poczęstowany jajkiem ,,symbolem nowego życia'' którym dzielą się domownicy - Przyniesiona palma, która została poświęcona powinna znalezc się na polu. To zapewni gospodarzowi urodzaj. Iwona Matelska Województwo mazowieckie Pozwólcie, że przybliżę Wam wszystkim tradycję wielkanocną miejscowości Otwock. Otwock to małe miasto, leżące pod Warszawą w województwie mazowieckim. Mieszka w nim około 1500 mieszkańców. Oto najaktualniejsze zwyczaje w moim mieście panujące związane ze Świętami Wielkiej Nocy. Najpierw sprząta się mieszkanie. Na stole leżą zazwyczaj gałązki wikliny, wierzby i kolorowe tasiemki. Będą stroić palmę. Ale to później. Teraz cały dom i obejście należy dokładnie posprzątać. Po wielkim sprzątaniu, dom ozdabia się kwiatami w doniczkach i zielonymi gałązkami. Na ścianach maluje się szlaczki, przykleja się wycinanki i kolorowe malowanki. Pod sufitem wiesza się pająki ze słomy, wydmuszek, kolorowych papierków i piórek. Na podwórzu wysypuję się wzory z żółtego piasku. Sprzątanie kończy się najpóźniej w Wielki Wtorek. Wtedy zaczyna się się pieczenie, gotowanie i smażenie. W Wielki Piątek mama piecze chleb świąteczny i baby drożdżowe. Wygania wtedy wszystkich z izby, gdyż baba mogły "opaść" z powodu przeciągu, głośnej rozmowy, albo trzaskania drzwiami. Nie pracują rolnicy się w ten dzień w polu, ale wiele czynności w gospodarstwie należały zrobić, by zapewnić urodzaj. Kobiety sieją czasem w ogródkach warzywa i kwiaty. Kiedy wyrabia się ciasto na chleb wielkanocny, wychodzi się do sadu i obłapia oblepionymi rękami drzewa owocowe albo myje wodą, którą uprzednio obmywa się upieczony chleb. Gospodarze zaś, by drzewa dobrze rodziły trzęsą nimi albo smagają zielonymi gałązkami, podobnie jak my czynimy to w Niedzielę Palmową uderzając się palmami. Wiele jest z tym zabawy, gdy chłostamy się, nawet nieraz mocno po nabożeństwie, wołając: - Nie ja biję - palma bije. Wierzba bije nie zabije. Za tydzień Wielki Dzień. Za sześć nocy - Wielkanoc. Palma wielkanocna, w co wierzono powszechnie, miała chronić ludzi, zwierzęta, domy i pola przed czarami, ogniem i wszelkim złem tego i tamtego świata. Istnieje zwyczaj połykania bazi, aby nie cierpieć na ból głowy i gardła, a sproszkowane "bagniątka" dodaje się (czasem) do leczniczych naparów, uzdrawiających zarówno ludzi, jak i zwierzęta. Bazie oberwane z poświęconej palmy miesza się z ziarnem siewnym, które podkłada się pod pierwszą zaoraną skibę. W Wielką Sobotę odbywa się święcenie potraw. Na wielkiej misie układa się pęta kiełbasy, jaja obłupione i kraszanki, parę kilo pieczeni, chleb, boczek, słonina, sól. I z tym wszystkim jedzie się się, bo ciężko to unieść, do jednego z domów, gdzie ksiądz święci. Po Rezurekcji, na którą jedzie się ozdobionym kolorowo wozem do kościoła , siada się do stołu i zaczyna się jeść "święcone". Cóż to był za smak. Pysznie. Kiedy już zaspokojono głód, zaczynają się zabawy jajkami. Po stole toczy się pisanki, albo stuka się nimi o siebie. Stłuczone staje się własnością posiadacza nienaruszonej. Jest też zwyczaj obdarowywania się nimi. Dostają je dzieci i osoby zaprzyjaźnione. Jeśli chłopakowi podobała się któraś z koleżanek oznajmia jej o tym, wręczając pisankę. Jeżeli dziewczyna ją przyjmie i w zamian dają swoją znaczy, że odwzajemnia uczucia chłopca. Drugi dzień Świąt to Dzień św. Lejka, jak żartobliwie określa się go jako lany poniedziałek. Nikomu nie mógł ujść na sucho. Wśród pisków, krzyków, szamotaniny i śmiechu najchętniej urządza się dyngus ładnym i lubianym dziewczynkom. Ta z dziewcząt, której nie obleje się wiadrem wody albo nie wrzuci do rzeki, stawu, czuje się na pewno obrażona. Po dyngusie chodził się po domach "z kurkiem". Jest to żywy kogut, nakarmiony ziarnem umoczonym w spirytusie - dzięki czemu był spokojny, ale głośno piał. Odwiedzane rodziny częstują dzieci jajkami, kiełbasą a dla starszych przygotowują kielich gorzałki. Zwyczaj ten ma zapewnić odwiedzanym rodzinom zdrowie i pomyślność. Kojarzy się bowiem koguta z męskością, siłami witalnymi i urodzajem. Mam nadzieję, że trochę dowiedzieliście się o tradycji mojego miasta i że Wam jak najlepiej przybliżyłam zwyczaje związane z powiatem otwockim. Jedyną smutną wiadomością, jest fakt, że coraz więcej ludzi z mojej miejscowości przeprowadza się do miasta dużego jak np. Warszawa, i nie ma już kto pielęgnować tych tradycji. Na szczęście zostało jeszcze sporo osób, które kultywują starą otwocką tradycję wielkanocną. Nie pozwólmy zaniknąć i zaniechać tradycji wielkanocnej nowoczesnym spędzaniem tego Święta jakim jest Wielkanoc, każda tradycja i miasteczko ma swój urok i klimat - tak samo tradycje związane ze Zmartwychwstaniem Pańskim. Edytka Zaborowska TRADYCJE NA ŚLĄSKU Rybnik NIEDZIELA PALMOWA Czas Wielkanocy rozpoczyna się w Niedzielę Palmową. W tym dniu święci się palmy. U nas na Śląsku palmy do święcenia zawsze wykonuje się z wierzbowych witek, bo one pierwsze rozwijają się wiosną. Po poświęceniu palmy w kościele i powrocie do domu domownicy łykają po jednym albo po trzy "wierzbowe kotki", gdyż wierzono iż chronią one przed chorobami gardła. WIELKI CZWARTEK W tym dniu mszą Wieczerzy Pańskiej rozpoczyna się obchód największych świąt - Wielkanocy. W czwartek gospodarz z poświęconej palmy robi krzyżyki, które w Wielki Piątek wyniesie w pole. Gospodynie na Śląsku kończą porządki przedświąteczne w środę. W kościołach milkną dzwony, a zamiast nich używa się drewnianych klekotek, kołatek. WIELKI PIĄTEK Gospodarz przed wschodem słońca zanosi zrobione krzyżyki na swoje pola i ogrody. Wbija je do ziemi, aby chroniły ją przed gradem, suszą i powodziami. Wcześnie rano wszyscy idą do rzeczki, w której woda płynęła z zachodu na wschód, aby w milczeniu obmyć się zimną wodą: "To tak musiało być, bo to Pan Jezus też nogi moł w rzyce". Teraz nie ma już takich czystych źródeł jak kiedyś, więc wiele osób myje się w domu. Obmywanie ma zabezpieczyć przed wszelkimi chorobami. Piątek to dzień ścisłego postu i był to dzień bez radia i bez telewizora. WIELKA SOBOTA Wielka Sobota to dzień, w którym każda gospodyni piecze świąteczne ciasta. Jest to dzień wody, ognia i święconego jedzenia. Od poświęconego ognia zapalano świece gromnice, które chronią dom w czasie burzy. Poświęconą wodę wlewało się do domowych kropielniczek. Po południu w Wielką Sobotę niesie się do święcenia jedzenie tzw. "święcone", w wiklinowym koszyczku przykrytym białą własnoręcznie wykonaną serwetką. NIEDZIELA WIELKANOCNA Ten dzień spędza się w gronie rodzinnym, nikt nikogo nie odwiedza. W tym dniu po mszy wszyscy domownicy zasiadają do uroczystego śniadania, na którym zjada się poświęcone pokarmy. Na Śląsku niedziela to dzień bez dymu i ognia, czyli w tym dniu nie gotowano na piecu. Dla dzieci to najprzyjemniejszy dzień świąteczny, gdyż "szukają zająca" w gniazdach wcześniej zrobionych przez siebie na podwórku lub w ogrodzie. LANY PONIEDZIAŁEK Tradycja lania wodą dziewcząt była jest i będzie zawsze żywa. Każda dziewczyna musiała być polana co oznaczało, że będzie w życiu szczęśliwa. Za polanie każdy chłopiec otrzymywał kroszonkę (pisankę). Obecnie oprócz pisanek chłopcy otrzymują czekoladowe jaja, batony, lizaki. Lidia Ciopała Województwo w armińsko-mazurskie W mojej rodzinie święta zawsze są obchodzone bardzo radośnie. Co roku spędzamy je u babci na Mazurach. My mieszkamy w Szczecinie, a babcia w Srokowie. Srokowo to wioska położona w województwie warmińsko-mazurskim w powiecie kętrzyńskim, w gminie Srokowo. Tam już kilka dni wcześniej zabieramy się za robienie ozdób wielkanocnych. Najbardziej lubię robić wydmuszki, z których później powstają zajączki. Z papieru dolepiam im długie uszy. Z waty robimy kurczaczki z czerwonymi papierowymi dziobkami i czarnymi koralikami jako oczy. Gdy przyjadą już kuzyni to wszyscy bawimy się w konkurs pt. "Najładniejsza pisanka". Malujemy je, wyklejamy, obtaczamy w koralikach i kolorowych piórkach. W dzień świąteczny cała rodzina po uroczystym śniadaniu idzie na spacer i wtedy jest super zabawa. Pierwsza super gra to Wyścig pisanek. Polega ona na tym, że każdy dostaje jajko ugotowane na twardo i podpisane imieniem. Wszyscy zbierają się na szczycie góry i na sygnał staczają pisanki w dół. Wygrywa ta, która znajdzie się najszybciej na dole, na mecie. W momencie gdy jajka turlają się, wszyscy zbiegają za nimi krzycząc i śmiejąc się. Nagrodą jest wielkie czekoladowe jajko. Ja najbardziej lubię inną grę, która nazywa się "Wyprawa" – to jest zabawa, która polega na tym, że w różnych miejscach np. na gałęzi drzewa, na płocie lub za kamieniem pochowane są prezenty, które trzeba odnaleźć, a które zgubił zajączek wielkanocny – chociaż ja wiem, że prezenty chowają rodzice. Moja młodsza siostra natomiast woli zabawę "Poszukiwanie zaginionych jajek". Babcia chowa w całym domu mnóstwo czekoladowych jajek, a dzieci je szukają. Wygrywa ta osoba, która znajdzie ich najwięcej. Monika Rebiasz Województwo dolnośląskie Mieszkam na Dolnym Śląsku a dokładnie w Świebodzicach. To niewielkie miasto położone pomiędzy Wałbrzychem a Wrocławiem. Chcę się podzielić z Wami moimi doświadczeniami tradycji wielkanocnych mojego regionu. Dla mnie nie są to tylko dwa dni świąteczne – Niedziela Zmartwychwstania Pana Jezusa i świąteczny Poniedziałek – tak zwany śmigus dyngus. Ja obchody tych, najważniejszych w religii katolickiej świąt, zaczynam dużo wcześniej, a mianowicie od Środy Popielcowej. Jest to dzień, w którym rozpoczyna się Wielki Post trwający 40 dni – na pamiątkę 40-dniowego postu Pana Jezusa na pustyni. Dla mnie jest to okres przygotowań do świąt zmartwychwstania, okres przygotowań duchowych. Nie skupiam się wtedy głównie na poście, na odmawianiu sobie słodkości, ale na pracy nad samym sobą, nad swoim duchem. Ważnym dniem jest dla mnie Niedziela palmowa, upamiętnia ona wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy. Robimy, specjalnie na tą okazję własnoręcznie palmy. Po mszy świętej, na której kapłan święci nasze palmy, możemy podziwiać nie tylko własne, ale też wyroby innych. Zarazem jest to też dzień młodzieży, więc także moje święto. To najradośniejszy, według mnie, dzień Wielkiego Postu. Na koniec Wielkiego Postu, tuż przed niedzielą zmartwychwstania rozpoczyna się Triduum Paschalne. Są to niezwykle ważne trzy dni. Wielki Czwartek to dzień, w którym świętujemy ustanowienie przez Pana Jezusa sakramentu eucharystii – na pamiątkę ostatniej wieczerzy Jezusa z Uczniami, Wielki Piątek – Dzień, w którym celebrujemy nabożeństwo Męki Pańskiej oraz Wielka Sobota. W Wielką Sobotę tradycją jest święcenie pokarmów, które spożywamy z rodziną w niedzielę wielkanocną. Pokarmami tymi są: jajko- symbol narodzin, dla mnie narodzin nowego człowieka, człowieka, któremu zostały darowane winy przez zmartwychwstanie Jezusa; mięsa, przyprawy – pieprz i sól, chleb. Pokarmy przeznaczone do święcenia zanosimy do kościoła w przystrojonym koszyczku. Wieczorem w Wielką Sobotę jest odprawiana w naszym kościele uroczysta msza święta. Rozpoczyna się ona o godz. 22:00. Odprawiana jest na pamiątkę nocy, w którą Jezus zmartwychwstał. Po mszy rozpoczyna się uroczysta procesja wokół kościoła zwana rezurekcją. Niedziela wielkanocna w naszym domu to bardzo uroczysty dzień. Cała rodzina zasiada przy wspólnym stole, by świętować. Świętować to, że Pan Jezus umarł za nasze grzechy i zmartwychwstał tak, jak obiecał, tym samym odkupując nasze grzechy. Dzień ten jest dlatego radosny, bo mam świadomość tego, iż zostało mi podarowane "nowe życie", że mogę zacząć od nowa życie dziecka bożego. Moim ulubionym dniem świąt wielkanocnych jest poniedziałek. To śmigus-dyngus inaczej zwany lanym poniedziałkiem. W naszej tradycji jest oblewanie się wodą. Z rodziną zawsze staramy się dochować tradycji i choćby symboliczne wiadro wylewamy na przyjaciół, rodzeństwo, rodziców, sąsiadów, którzy nie pozostają nam dłużni. Uwielbiam tą zabawę, bo podczas niej zapominamy o sporach i łączymy się na szaleńczej i beztroskiej zabawie. Wszyscy jesteśmy wtedy jednością. To tak w skrócie wyglądają święta wielkiej nocy w moim otoczeniu, rodzinie, w moim regionie. Serdecznie pozdrawiam i dziękuję, że mogłem się tym z Wami podzielić. Marek Mąkol Województwo pomorskie Zwyczaje i tradycje Wielkanocne: Palemki na szczęście. Wielki Tydzień zaczyna się Niedzielą Palmową. Kiedyś nazywano ją kwietną lub wierzbą. Palemki, rózgi wierzbowe, gałązki bukszpanu, malin,porzeczek ozdabiano kwiatkami, mchem, ziołami, kolorowymi piórkami. Po poświęceniu palemki biło się nią lekko domowników, by zapewnić im szczęście na cały rok. Połkniecie jednej poświęconej bazi wróżyło zdrowie i bogactwo. Zatknięte za obraz lub włożone do wazonów palemki chroniły mieszkanie przed nieszczęściem i złośliwością sąsiadów. Świąteczne porządki. Przed Wielkanocą robimy wielkie świąteczne porządki nie tylko po to, by mieszkanie lśniło czystością. Porządki mają także symboliczne znaczenie - wymiatamy z mieszkania zimę, a wraz z nią wszelkie zło i choroby. Topienie Judasza. Kolejnym ważnym dniem Wielkiego Tygodnia jest Wielka Środa. Młodzież, zwłaszcza chłopcy, topili tego dnia Judasza. Ze słomy i starych ubrań robiono wielka kukłę, którą następnie wleczono na łańcuchach po całej okolicy. Przy drodze ustawiali się gapie, którzy okładali kukłę kijami. Na koniec wrzucano "zdrajcę" do stawu lub bagienka. Wymierzanej w ten sposób sprawiedliwości stawało się zadość. Święconka. Wielka Sobota była dniem radosnego oczekiwania. Koniecznie należało tego dnia poświęcić koszyczek (a wielki kosz) z jedzeniem. Nie mogło w nim zabraknąć baranka (symbolu Chrystusa Zmartwychwstałego), mięsa i wędlin (na znak, że kończy się post). Święcono też chrzan, bo gorycz męki Pańskiej i śmierci została zwyciężona przez słodycz zmartwychwstania, masło oznakę dobrobytu i jajka symbol narodzenia. Święconkę jadło się następnego dnia, po rezurekcji. Tego dnia święcono też wodę. Wielka Niedziela. We Wielką Niedzielę idziemy wspólnie z rodziną do kościoła a potem spożywamy wspólnie poświęconą żywność. Lany poniedziałek. Lany poniedziałek, śmigus-dyngus, święto lejka to zabawa, którą wszyscy doskonałe znamy. Oblewać można było wszystkich i wszędzie. Zmoczone tego dnia panny miały większe szanse na zamążpójście. A jeśli któraś się obraziła to nieprędko znalazła męża. Wykupić się można było od oblewania pisanką stąd każda panna starała się, by jej kraszanka była najpiękniejsza. Chłopak, wręczając tego dnia pannie pisankę, dawał jej do zrozumienia, że mu się podoba. Szukanie wielkanocnej radości rodziny może być po zakończeniu śniadania, wspólna zabawa zwana szukaniem zajączka, czyli małej niespodzianki dla każdego. Wielkanocne jajo. Jajo króluje na wielkanocnym stole, jest symbolem życia i odrodzenia. Tradycja pisanek i dzielenia się święconym jajkiem sięga daleko w przeszłość. Już starożytni Persowie wiosną darowali swoim bliskim czerwono barwione jaja. Zwyczaj ten przyjęli od nich Grecy i Rzymianie. Rumuńskie przysłowie ludowe mówi: "Jeśli my, chrześcijanie zaprzestaniemy barwienia jaj na czerwono, wówczas nastąpi koniec świata". Czerwone pisanki mają ponoć moc magiczną i odpędzają złe uroki, są symbolem serca i miłości. Jajko jest formą najbardziej doskonałą. Zawiera wszystkie konieczne dla odżywienia organizmu składniki: białko, tłuszcz, sole mineralne i witaminy. Ma około 100 kalorii. Natalia Kosiedowska Województwo warmińsko-mazurskie Na Warmii i Mazurach w Niedziele Palmową święci się palmy. Są one kupione lub robione przez siebie. Dawniej nie były tak kolorowe jak teraz. Maluje się też jajka. Używa się do tego barwników i wosku, by zrobić kraszanki. Kiedyś gotowano je w wywarze z cebuli, co nadawało brązowy kolor. Roztwór zrobiony z żyta dawał jajom zielony kolor. W Wielką Sobotę święcony jest pokarm. W koszyczku musi być: sól, chleb, wędliny, jajka, babka, a czasem nawet zajączek lub baranek z czekolady. Dawniej nie było zwyczaju święcenia potraw w kościele. W niedziele rano zasiadamy do uroczystego śniadania. Jemy święconkę, składamy sobie życzenia i bijemy się jajkami. Polega to na uderzeniu jajkiem o jajko. Przegrywa ten, komu jajko się rozbije. W niektórych domach chowane są "dary od zajączka", najczęściej w postaci słodyczy. Tylko grzeczne dzieci je otrzymują. W Poniedziałek Wielkanocny jest śmigus-dyngus. To święto obchodzono kiedyś inaczej. Zamiast polewania się wodą, "smagano" się wzajemnie gałązkami jałowca lub wierzby. W tym "smaganiu" szczególnie chętnie udzielali się chłopcy uderzając "kadykiem" (czyli jałowcem) najpiękniejsze dziewczęta we wsi. Sandra Zapolska Województwo podlaskie Mieszkam na Podlasiu, a Święta Wielkanocne spędzam u mojej Babci w Sokółce. Co roku w Wielki Piątek przyjeżdżam do niej i razem ozdabiamy jajka. Najpierw farbujemy je w cebuli, buraczkach i szafranie - są wtedy brązowe, czerwone i żółte. Gdy wystygną ozdabiamy je gorącym woskiem w różne kształty - ja w szlaczki i wzorki, Babcia w zajączki, kurczaczki i bazie. Malowanie jajek woskiem jest na Podlasiu bardzo popularne i tak okraszone pisanki zobaczyć można w każdym prawie koszyku. Później wspólnie pieczemy mazurki, baby i paschę (słodkie drożdżowe ciasto), a wieczorem idziemy na Drogę Krzyżową, która odbywa się między ulicami miasta i połączona jest z przedstawieniem Męki Pana Jezusa. W Wielką Sobotę rano ozdabiam wcześniej upieczone mazurki: lukrem, karmelem, rodzynkami i orzechami włoskimi, a wielkanocne baby polewam masą czekoladową. Później ozdabiam koszyczek (baziami, bukszpanem, wiosennymi kwiatkami) i w południe idę do Kościoła ze Święconką, w której oprócz jajek, chleba, soli i wędzonki jest jeszcze maślany baranek. Po drodze spotykam wiele dzieci i jest bardzo wesoło. W Niedziele Wielkanocną najważniejsze jest śniadanie i wspólne dzielenie się poświęconym jedzeniem. Po śniadaniu są różne wielkanocne zabawy: turlanie jajek, tak aby potoczyły się jak najdalej i nie pobiły się i zabawa w "Czyje jajo jest mocniejsze", gdzie trzeba uderzać jajkiem w jajko i wygrywa ten, kogo pisanka nie pęknie. Na niedzielny obiad przychodzą do nas goście, moi chrzestni od których zawsze dostaje "wołoczonno" czyli prezent od wielkanocnego zajączka i część naszej rodziny, która jest wyznania prawosławnego i Święta Wielkanocne tzw. Woskresienie obchodzi w innym czasie. Razem z moimi kuzynami bawimy się przez cały dzień i tłuczemy mnóstwo jajek. Drugiego dnia Świąt - Śmigusa-Dygusa - nie lubię. Gdy tylko wyjdę z domu, chłopcy, którzy mieszkają w sąsiedztwie babci, oblewają mnie wodą i to z wiadra, a nie jakiegoś małego plastikowego jajeczka. Czasem muszę przebierać się kilka razy, a mama śmieje się: "Gdzie się woda leje, tam się dobrze dzieje". Trudno jest pójść na spacer i wrócić niezmoczonym. Wieczorem wracamy do domu, a tam w wiklinowym koszyczku czeka na mnie czekoladowy króliczek. Wesołych i pogodnych Świąt Wielkanocnych życzy Julia Małek Województwo lubuskie Wielkanoc w moim regionie jest bardzo radosnym, rodzinnym i długo oczekiwanym przez wszystkie dzieci świętem. Wszystko zaczyna się od świątecznych porządków i przystrajania domów różnego rodzaju dekoracjami (często wykonanymi własnoręcznie przez dzieci). W domach myte są okna, podłogi, na półki trafiają kolorowe zajączki lub kurczaczki, w wazonach układane są kolorowe palemki lub bazie kotki znalezione podczas wiosennego spaceru. W naszej okolicy rośnie ich dosyć sporo, dlatego dla nikogo nie zabraknie. W Wielki Czwartek w domach panuje już świąteczny nastrój, dzieci nie idą do szkoły, a większość rodziców ma już wolne w pracy. O godzinie 18 w naszym parafialnym kościele odbywa się Msza św. podczas której obmywane są nogi dwunastu mieszkańców Skwierzyny - symboliczna scena Jezusa i dwunastu Apostołów. W Wielki Piątek odbywa się Droga Krzyżowa wokół kościoła, na którą przybywa ogromna liczba skwierzyniaków. Wszyscy jednoczą się i w wspólnej modlitwie okrążają kościół. Wielka Sobota to czas, kiedy święcimy w Kościele koszyczki, w których znajdują się własnoręcznie pomalowane jajka, cukrowy baranek, kawałek chlebka i kiełbaski oraz sól i pieprz. Następnie w niedzielę - dzień Zmartwychwstania Pana Jezusa odbywa się uroczyste śniadanie wielkanocne, podczas którego nie może zabraknąć święconego jajka, którym dzielą się bliscy i składają sobie najszczersze życzenia. Na stole nie może zabraknąć także babki, sałatek i innych przepysznych potraw. Następnie odbywa się Msza św. w pobliskim kościele. Po mszy, rodziny spędzają wspólnie resztę dnia, ciesząc się ze Zmartwychwstania Jezusa. Często, choć nie we wszystkich domach, dzieci obdarowywane są drobnymi upominkami, które mówi się, że pochodzą od Zajączka. Ostatniego dnia tych wspaniałych świąt odbywa się tzw. Śmigus Dyngus - rzadko kiedy zdarza się choć raz nieoblana wodą osoba - oczywiście nie należy tu przesadzać - oblewanie wodą ma mieć charakter symboliczny - nie należy oblewać starszych ludzi wodą z wiader, a tym bardziej wyrzucać z okien woreczków z wodą - jest to bardzo niebezpieczne. Tak upływają tak długo oczekiwane święta i nie pozostaje nam nic innego jak czekać na kolejne - w przyszłym roku.. Data modyfikacji: 6 kwietnia 2020
napisz jak wyglądają przygotowania do świąt wielkanocnych w twoim domu